Prezentacja Raportu SGH i Forum Ekonomicznego 2022

Prezentacja Raportu SGH i FE

Tradycyjnie już prezentacją Raportu SGH i Forum Ekonomicznego w Warszawie zainaugurowano XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu – najważniejsze i największe w tej części kontynentu spotkanie przedstawicieli środowisk gospodarczych Europy Środkowo-Wschodniej. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie jest głównym partnerem merytorycznym wydarzenia.

 

Eksperci SGH zaprezentowali piątą już edycję Raportu SGH i FE dotyczącego sytuacji społeczno-gospodarczej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce.

 

„Jestem ogromnie wdzięczny panu rektorowi Piotrowi Wachowiakowi za to, że kontynuuje dzieło, które rozpoczął pan rektor Marek Rocki, współpracy z Forum Ekonomicznym i tworzenia platformy do rozmowy o tym, co ważnego w gospodarce środkowoeuropejskiej i polskiej działo się w mijającym roku i o czym powinniśmy rozmawiać w roku, który jest przed nami” – powiedział przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego Zygmunt Berdychowski. „Dla nas, dla organizatorów Forum, jest to niezwykle ważne, niezwykle pożyteczne” – podkreślił.

Berdychowski wskazał, że „każda publikacja, każda rozmowa międzynarodowa po 24 lutego 2022 r. musi uwzględniać wszystkie konsekwencje związane z wybuchem wojny (na Ukrainie)”. „Wojna przemeblowała, zarówno architekturę europejskiego bezpieczeństwa, jak również gospodarkę europejską i nie tylko. Wszystkie konsekwencje (…) wynikające z wojny, to jeden z zasadniczych tematów wokół którego ten raport w tym roku stara się koncentrować” – zauważył. Dodał, że ważna jest próba poszukiwania nie tylko diagnozy sytuacji, ale również próba wskazania pewnych kierunków, w których gospodarka środkowoeuropejska, w tym Polska, może się w najbliższym czasie poruszać, aby „okres stagnacji, stosunkowo niewielkiego wzrostu, był jak najkrótszy”.

„Z największą przyjemnością rekomenduję każdemu z gości Forum Ekonomicznego lekturę tego raportu” – powiedział Zygmunt Berdychowski.

prezentacja Raportu SGH i FE

Ze swej strony rektor SGH Piotr Wachowiak podziękował przewodniczącemu Rady Programowej FE za „doskonałą współpracę od pięciu lat”. Następnie wymienił kilka zalet Raportu SGH i FE, w tym, że został on „sporządzony przez wybitnych ekspertów zagadnień gospodarczych i społecznych, którzy pracują w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie lub z nią współpracują”. Prof. Wachowiak podziękował analitykom, wszystkim autorom za ich pracę przy przygotowaniu raportu.

„Następną zaletą jest to, że (raport) nie przedstawia tylko bieżącej sytuacji, czyli jakie zmiany gospodarcze i społeczne zachodzą w Europie Środkowo-Wschodniej, ale także przedstawia pewne trendy, zagrożenia", jakie stoją przed naszym regionem – wskazał rektor Wachowiak.

„Przede wszystkim w raporcie uwzględnialiśmy te wartości, które na naszej uczelni są bardzo ważne. (…) Pierwsza wartość to rzetelność/ uczciwość. Staraliśmy się na bazie informacji, które można pozyskać z wiarygodnych źródeł, przedstawić sytuację gospodarczą w Polsce i w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Druga wartość, która przyświecała temu raportowi, to jest profesjonalizm. (…) Następna wartość to współpraca – ten raport został sporządzony przez ekspertów zajmujących się różnymi zagadnieniami związanymi z ekonomią, z gospodarką, ze społeczeństwem” – zauważył prof. Wachowiak.

Dodał, że raport przedstawia pewne tendencje, kierunki działania, co nas czeka w przyszłości, i stanowi podstawę do dalszych dyskusji na FE w tym roku, a szczególnie w Strefie SGH.

Raport ma umożliwić liderom biznesu, przedstawicielom administracji rządowej, samorządowej i trzeciego sektora efektywniejsze podejmowanie decyzji w czasach ogromnych globalnych zawirowań spowodowanych najpierw pandemią COVID-19, a od lutego 2022 r. wojną na Ukrainie i związanymi z tym kryzysami.

Teresa Czerwińska, wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego, zauważyła na prezentacji Raportu SGH i FE, że stanowi on „nie tylko dobrą podstawę do dyskusji merytorycznej, akademickiej, a może przede wszystkim w tym gronie do dyskusji na temat podejmowania decyzji biznesowych, inwestycyjnych". „Jako Europejski Bank Inwestycyjny przyglądamy się ze szczególnym zainteresowaniem tym częściom raportu, które porównują sytuację makroekonomiczną w zakresie różnych parametrów w różnych gospodarkach Europy Środkowo-Wschodniej, analizują wpływ tej dramatycznej wojny na Ukrainie na gospodarki państw regionu, bezpośrednio sąsiadujących z Ukrainą – podkreśliła wiceprezes EBI.

– Ten raport niezwykle trafnie punktuje ryzyka i dynamikę zmian gospodarczych, która zachodzi w Europie Środkowo-Wschodniej. Stąd z jednej strony, przydatność (raportu) do podejmowania decyzji biznesowych, bezpośrednio dla przedsiębiorców, ale z drugiej strony, co jest niezwykle istotne, przydatność do podejmowania decyzji dla tzw. policy makers, dla kogoś, kto kształtuje politykę w zakresie transformacji energetycznej, w zakresie finansowania projektów inwestycyjnych, dostępności kapitału i wielu innych dziedzinach". Czerwińska zwróciła uwagę na dobór tematyki Raportu SGH i FE i „niezwykłą celność diagnoz”.

W raporcie przedstawiono kluczowe problemy i wyzwania stojące przed gospodarkami krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Tekst opracowania podzielony jest na 11 rozdziałów, w których omówiono takie kwestie jak: inflacja, wzrost gospodarczy, bezrobocie, dostępność mieszkań czy transformacja energetyczna w motoryzacji. Raport jest kompleksowym opracowaniem, które wskazuje na kluczowe obszary związane ze społeczno-gospodarczym rozwojem Polski i regionu Europy Środkowo-Wschodniej, przedstawiając zarówno perspektywę makro, jak i spojrzenie na problemy konkretnych sektorów takich, jak handel, motoryzacja, energetyka, ochrona zdrowia i branża farmaceutyczna.

W ocenie prezesa Pawła Borysa, prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju, w Raporcie SGH i FE znalazły się „bardzo ciekawe analizy dotyczące kluczowych obszarów (…) jak elektromobilność, rynek mieszkaniowy, rynek energetyczny, kwestie związane z inflacją, kosztami wojny (na Ukrainie), pandemii (COVID-19)”.

„W ostatnich dwóch latach przechodzimy przez pięć historycznych i bardzo poważnych wstrząsów gospodarczych. Najpierw mieliśmy pandemię, która spowodowała ryzyko głębokiej recesji, upadłości firm, utraty miejsc pracy. Po tej recesji gospodarka, na szczęście, dość dynamicznie odbiła, ale niestety pojawiły się potężne problemy, jeżeli chodzi o łańcuchy dostaw. Później w wyniku działań Rosji na rynku gazu, agresji na Ukrainę mamy do czynienia z kryzysem energetycznym. Następnie przyszedł kryzys związany z olbrzymią falą uchodźców. I piąta fala kryzysu to problemy na rynku żywności i wynikająca z tych wszystkich czynników inflacja” – wyliczał prezes Borys. 

W tym kontekście wskazał na dwa priorytety polityki gospodarczej państwa. „Pierwszy priorytet, który też staramy się realizować w Polskim Funduszu Rozwoju, to ochrona potencjału gospodarczego, aby po przejściu tych wszystkich wstrząsów polska gospodarka mogła wrócić na ścieżkę zrównoważonego i stabilnego rozwoju bez skoku bezrobocia, bez upadłości firm, zarówno tych dużych firm, jak i tych mniejszych" – powiedział prezes. Dodał, że ustabilizowanie parametrów w gospodarce może zająć około dwóch lat.

„Drugi priorytet, który nazywam +gospodarczym NATO+, polega na tym, że musimy przedefiniować łańcuchy dostaw, politykę energetyczną, współpracę międzynarodową, ponieważ widać, że te trzy dekady globalizacji spowodowały, że przesunięcie zbyt dużego zakresu czy produkcji czy łańcuchów dostaw surowców czy energii do krajów, które są autorytarne takie jak Rosja czy Chiny i okazuje się, że mają swoje ambicje imperialne, tworzy olbrzymie niebezpieczeństwo – zaznaczył Borys. – Uważam, że nie chodzi tylko o dalszą integrację i współpracę gospodarczą w ramach Europy, ale postawienie na szerszą integrację transatlantycką".

Szeroki zakres poruszanych zagadnień i wnikliwość prezentowanych analiz sprawiają, że Raport SGH i FE w pełni zasługuje na miano jednego z najważniejszych krajowych opracowań na temat sytuacji gospodarczej i społecznej tak Polski, jak i krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

1.    Zróżnicowanie stóp inflacji w krajach Unii Europejskiej a rynek pracy i wzrost gospodarczy – lekcje z pandemii COVID-19

Z opracowania wynika, że poziom aktywności gospodarczej w całej UE obniżył się w 2020 r. o ponad 6 proc. Głębokość recesji była przy tym prawie dwa razy większa w gospodarkach tzw. starej Unii (UE-14: Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Portugalia, Szwecja, Włochy) niż w państwach EŚW-11 (Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry).

Najgłębszą recesję (spadek PKB o 9–11 proc.) odnotowały trzy kraje śródziemnomorskie – Hiszpania, Grecja i Włochy. Najmniejszą – trzy kraje nordyckie, a także Luksemburg oraz Estonia, Litwa i Polska, gdzie spadek PKB nie przekroczył 3 proc. Natomiast Irlandia nie tylko nie zaznała recesji, ale wykazała w kryzysowym 2020 r. szybki wzrost gospodarczy (5,9 proc.).

W drugim roku pandemii COVID-19 nastąpił powrót krajów unijnych na ścieżkę wzrostu gospodarczego. Wzrost PKB w 2021 r. wyniósł średnio w całej UE 5,4 proc., przy czym stopa wzrostu była wyższa od średniej w krajach EŚW-11, a niższa w UE-14. Jak plasowała się na tle innych krajów Polska?

Dane za lata 2020–2021 pokazują również, że w warunkach pandemii COVID-19 i wywołanych nią zjawisk – takich jak recesja i spowolnienie gospodarcze – bezrobocie w krajach EŚW-11 utrzymało się na niskim poziomie, co może oznaczać, że polityka gospodarcza była wówczas względnie skuteczna z perspektywy ochrony miejsc pracy.

Szok koronawirusowy pociągnął natomiast za sobą znaczne przyspieszenie inflacji, zwłaszcza w drugim roku pandemii (2021). Zjawisko to objęło kraje zarówno „starej”, jak i „nowej” Unii, z tendencją do dalszego przyspieszania w 2022 r. – ustalili eksperci SGH.

Według nich w 2020 r. inflacja w krajach EŚW-11 kształtowała się na dość niskim poziomie (średnio 1,5 proc.). Niemniej w niektórych z nich można już było zauważyć pewne tendencje do szybszego wzrostu cen. Najlepsze wyniki w zakresie stabilności cen zanotowały w tym czasie Estonia, Słowenia, Chorwacja i Łotwa. W krajach tych przeciętny poziom cen w zasadzie nie zmienił się od 2019 r. Najszybszy wzrost cen nastąpił zaś w Polsce (3,7 proc.), gdzie odnotowano jednocześnie najwyższą stopę inflacji w całej UE. Zbliżone tempo wzrostu cen (ponad 3 proc.) osiągnęły także Czechy i Węgry.

Procesy inflacyjne w krajach EŚW-11 nasiliły się w 2021 r. Stopa inflacji wynosiła tam wówczas średnio 3,7 proc. i wahała się od 2,0 proc. w Słowenii do 5,2 proc. w Polsce i na Węgrzech.

Autorzy: dr hab. MARIUSZ PRÓCHNIAK, prof. MARIA LISSOWSKA, prof. RYSZARD RAPACKI, dr PIOTR MASZCZYK, dr RAFAŁ TOWALSKI.

2.    Gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej wobec pandemii COVID-19

W tej części raportu przeanalizowano koniunkturę w dziewięciu gospodarkach Europy Środkowo-Wschodniej (Bułgarii, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji i Węgier). Autorzy skupili się na koniunkturze w przemyśle przetwórczym, budownictwie i handlu.

Analiza zmian koniunktury wykazała, że kryzys COVID-19 był wydarzeniem bez precedensu dla całej EŚW. W wyniku pandemii wszystkie kraje regionu doświadczyły gwałtownych zmian aktywności gospodarczej.

Od III kw. 2020 r. do końca 2021 r. w zmianach PKB utrzymywała się tendencja wzrostowa. Tempo wzrostu było jednak zróżnicowane zarówno w czasie, jak i między krajami. Na koniec roku najwyższą stopę wzrostu realnego PKB (8,8 proc.) odnotowano w Estonii, a najniższą (1,2 proc.) na Słowacji.

Autorzy: prof. ELŻBIETA ADAMOWICZ, dr hab. KATARZYNA MAJCHRZAK, dr SŁAWOMIR DUDEK, dr GRZEGORZ KONAT, dr MAREK RADZIKOWSKI, dr EWA RATUSZNY, dr KONRAD WALCZYK, ŁUKASZ OLEJNIK.

3.    Dostępność finansowa mieszkań w krajach Europy Środkowo-Wschodniej na tle zmian parametrów polityki pieniężnej

Na koniec 2021 r. najdroższe były mieszkania w Czechach (średnia cena za 1m2 sięgnęła 3 tys. EUR), a najtańsze w Bułgarii (0,7 tys. EUR) i na Węgrzech (1,2 tys. EUR). W Polsce ceny nieruchomości oscylowały wokół regionalnej średniej (1,5 tys. EUR). We wszystkich gospodarkach EŚW występują przy tym spore zróżnicowania wewnętrzne cen nieruchomości – między stolicą, dużymi miastami a mniejszymi miejscowościami i regionami wiejskimi.

Dostępność cenowa mieszkań w państwach EŚW (z wyjątkiem Rumunii) w ostatnich latach systematycznie malała. Za przeciętny dochód relatywnie większe mieszkania można było kupić w Bułgarii, na Węgrzech i w państwach bałtyckich. Relatywnie droższe były mieszkania w Czechach, na Słowacji, w Słowenii, Rumunii i w Polsce, która w 2021 r. odznaczała się wskaźnikiem najbardziej zbliżonym do średniej regionalnej – za przeciętny roczny dochód rozporządzalny można było kupić 9,6 m2.

Spadek dostępności finansowej mieszkań będzie odczuwalny we wszystkich krajach EŚW. Ze szczątkowych danych za pierwsze miesiące 2022 r. wynika, że skala spadku dostępności kredytowej mieszkań na skutek zacieśnienia polityki pieniężnej przekroczyła 50 proc. Najsilniej odczują to kraje z dominującym udziałem kredytów o zmiennym oprocentowaniu, zwłaszcza te spoza strefy euro, w których łączna skala wzrostu stóp referencyjnych banków centralnych będzie prawdopodobnie największa, czyli Czechy i Polska.

Autorzy: dr ADAM CZERNIAK, dr MARCIN CZAPLICKI, dr MATEUSZ MOKROGULSKI, dr hab. PAWEŁ NIEDZIÓŁKA.

grafika informująca o Raporcie SGH i Forum Ekonomicznego

4.    Transformacja energetyczna motoryzacji indywidualnej – trendy globalne i perspektywy krajowe

Transformacja branży motoryzacyjnej ku elektromobilności dokonuje się na naszych oczach. Dostępne są pierwsze analizy, w których opisano, jak ten proces będzie przebiegać w perspektywie 2030 roku.

Czy za 10 lat na polskich drogach będzie jeździło milion samochodów bezemisyjnych? Jakie efekty w horyzoncie 2030 roku przyniesie transformacja energetycznej motoryzacji indywidualnej w zakresie redukcji emisji CO2 ? Jakie warunki muszą być spełnione, aby optymistyczny scenariusz przebiegu transformacji energetycznej mógł być zrealizowany? Czy preferencje społeczne będą sprzyjać upowszechnianiu samochodów osobowych nowej generacji, których ceny są wyższe niż pojazdów z tradycyjnymi silnikami spalinowymi? Na ile spadek zamożności społeczeństwa może spowolnić wprowadzenie pojazdów elektrycznych na nasze drogi?  Na powyższe pytania znajdziecie Państwo odpowiedź w Raporcie SGH i Forum Ekonomicznego 2022, przygotowanym przez ekspertów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Analiza sytuacji gospodarczej i procesu wprowadzania na rynek pojazdów bateryjnych pozwoliła ekspertom SGH opracować trzy alternatywne scenariusze transformacji energetycznej motoryzacji indywidulanej: 1) bazowy, który optymistycznie zakłada, że rynek na samochody elektryczne będzie rozwijał się w dotychczasowym tempie, (2) słabego zainteresowania użytkowania pojazdów bateryjnych, (3) spadku popytu na nowe samochody w związku ze znacznym ograniczeniem zamożności społeczeństwa.

Eksperci SGH prognozują stopniowe zwiększanie się floty samochodów osobowych w pełni elektrycznych (BEV; Battery Electric Vehicle) i hybrydowych czyli spalinowo-elektrycznych z możliwością ładowania z gniazdka (PHEV; Plug-in Hybrid Electric Vehicle)  od ok. 40 tys. pod koniec lutego 2022 r., przez ok. 53 tys. pod koniec 2023 r., do ok. 174 tys. w 2030 r. Można założyć, że na koniec trzeciej dekady XXI w. w Polsce będzie eksploatowane łącznie ok. 1 mln BEV i PHEV. Jeśli cała flota będzie wówczas wynosić ok. 20 mln pojazdów, to udział pojazdów BEV i PHEV osiągnie ok. 5 proc.

Według autorów Raportu, w Polsce cele polityk publicznych, tj. ekologicznej oraz klimatyczno-energetycznej mogą najszybciej zostać osiągnięte, jeśli przyspieszony zostanie proces wprowadzania do eksploatacji samochodów nowej generacji i wycofania z eksploatacji samochodów starych generacji. Wymaga to wprowadzenia wielu zmian w systemie mobilności, a jednym z nich jest doprowadzenie do zmiany preferencji konsumentów. Promowanie zakupu samochodów bateryjnych będzie jednak racjonalne tylko wówczas, gdy będą one zasilane energią elektryczną pochodzącą ze źródeł bezemisyjnych.

Autorzy: prof. WOJCIECH PAPROCKI, dr KATARZYNA ARCHANOWICZ-KUDELSKA, dr hab. MARZENNA CICHOSZ, dr hab. JOANNA CYGLER, dr hab. BARTOSZ GRUCZA, dr ADAM HOSZMAN, dr hab. MAGDALENA KACHNIEWSKA, dr hab. KAMIL LIBERADZKI, dr hab. MARCIN LIBERADZKI, prof. ELŻBIETA MARCISZEWSKA, dr MICHAŁ WOLAŃSKI, dr PAWEŁ ZAGRAJEK, dr JAKUB ZAWIESKA.

5.    Transpozycja dostaw i przepływów przemysłu petrochemicznego w Europie – stan oraz zasobowe uwarunkowania zrównoważonych łańcuchów dostaw i gospodarki o obiegu zamkniętym

Rosnący popyt na tworzywa sztuczne wiąże się z koniecznością zapewnienia stabilnych źródeł zaopatrzenia w surowce energetyczne. Stanowi to duże wyzwanie przy obecnych zagrożeniach związanych z zakłóceniami i przerywaniem łańcuchów dostaw wskutek pandemii COVID-19 i działań wojennych w regionach, skąd wiele krajów UE czerpie te surowce. 

Według ekspertów na obecnym poziomie rozwoju trudno będzie zastąpić tworzywa sztuczne alternatywnymi produktami. Wychodząc naprzeciw postulatom zrównoważonego rozwoju, specjaliści nakreślili scenariusze zmian na najbliższe lata. Pierwszy trend to zmniejszanie użycia tworzyw sztucznych, zwłaszcza tych, których nie można poddać recyklingowi. Drugi trend dotyczący wybranych branż wiąże się z zastąpieniem tworzyw sztucznych, wytwarzanych z surowców petrochemicznych, produktami pochodzenia roślinnego. Trzeci trend wskazuje na potrzebę rekonfiguracji globalnych łańcuchów dostaw.

Autorzy: dr ŁUKASZ MARZANTOWICZ, dr hab. KATARZYNA NOWICKA, dr ANETA PLUTA-ZAREMBA.

6.    Wpływ cen energii na procesy inflacyjne w gospodarkach państw Europy Środkowo-Wschodniej

Według badań w latach 2000–2020 w EŚW uzależnienie od importu energii wzrosło o 1,6 pkt proc., a w całej UE – o 1,3 pkt proc. Zaobserwowano znaczące zróżnicowanie nie tyle dynamiki, ile kierunku zmian tego wskaźnika w państwach EŚW. Estonia, Łotwa, Bułgaria, Słowacja i Słowenia zdecydowanie ograniczyły swoje uzależnienie od importu surowców energetycznych w przeciwieństwie do Polski, Czech, Litwy, Rumunii i Chorwacji. Liderem w całej UE jest Estonia, która dokonała znaczącego postępu wskutek wzrostu produkcji krajowej energii odnawialnej i redukcji zużycia, a w konsekwencji też zmniejszenia zapotrzebowania na import paliw kopalnych.

Według analizy w 2020 r. zaopatrzenie w ropę naftową i produkty ropopochodne w państwach EŚW aż w 96,5 proc. konsumpcji ogółem pochodziło z importu. W przypadku gazu udział ten wynosił 83,6 proc., a w przypadku paliw stałych – 35,8 proc. W większości państw regionu występował też znacząco wyższy poziom uzależnienia od importu tak ropy naftowej, jak gazu ziemnego niż uśredniona wartość tego wskaźnika dla UE-27. Jednocześnie w ostatnich dwóch dekadach w Chorwacji, Polsce, Słowacji i na Węgrzech można było zaobserwować wzrost importu węgla, podczas gdy w Bułgarii, Czechach, na Litwie, w Rumunii i Słowenii nastąpił spadek.

Wobec znacznych wahań zarówno cen uprawnień do emisji CO2, jak i cen surowców energetycznych w latach 2010–2021dostrzeżono także wahania na poziomie cen energii elektrycznej. We wszystkich niemal krajach EŚW wzrost cen tego rodzaju energii wynosił od 12 proc. (w Chorwacji) do 49 proc. (w Rumunii); w Polsce (15 proc.). Wyjątek stanowiły Węgry, gdzie spadek cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wyniósł aż 41 proc.

Autorzy: dr hab. DOROTA NIEDZIÓŁKA, prof. BARTOSZ WITKOWSKI, dr hab. GRAŻYNA WOJTKOWSKA-ŁODEJ, dr MACIEJ MRÓZ.

7.    Sektor energetyczny w dobie szoków cenowych i wojny hybrydowej

Polska jako największy rynek energetyczny EŚW, poprzez, jak się wydaje, właściwą ocenę ryzyka geopolitycznego, uzyskała znaczącą przewagę strategiczną nad członkami tzw. starej UE, a w niej przede wszystkim Niemiec. Stało się tak dzięki rozwojowi infrastruktury dywersyfikującej kierunki importu gazu. Może to w efekcie końcowym przynieść zauważalny wzrost znaczenia Polski w regionie i zapewnić bezpieczeństwo energetyczne części państw EŚW – uważają eksperci SGH.

W związku z agresją Rosji na Ukrainę część państw podjęła decyzje o wprowadzeniu sankcji ekonomicznych na import ropy naftowej, gazu ziemnego i węgla z Rosji w celu osłabienia jej potencjału militarnego. Takie państwa, jak USA czy Kanada, dość szybko wprowadziły zakazy importowe na surowce energetyczne z tego kierunku dostaw. Niektóre państwa unijne nie przyjęły jednak tak daleko idących regulacji mimo wezwań Parlamentu Europejskiego. Wiele krajów EŚW, a szczególnie Polska, próbuje przekonać pozostałych członków UE do podjęcia takich działań. Brak jasnego komunikatu ze strony wszystkich państw Unii powoduje jednak zwiększone ryzyko dla całego sektora, skracając jednocześnie czas na ewentualne dostosowania przed zimą 2022/2023.

Jak pandemia, szoki cenowe i wojna na Ukrainie oddziałuje na rozwój infrastruktury gazowej? Jakie są działania po stronie popytowej zmniejszające zapotrzebowania na zużycie gazu ziemnego? Czy energetyka jądrowa może być alternatywą dla energetyki opartej na infrastrukturze gazowej? Jakie skutki strukturalne i jakościowe dla sektora energetycznego będzie nieść ograniczenie zużycia gazu? Gdzie szukać alternatywy dla gazu importowanego z Rosji? Jak i w jakim terminie można odejść od importu gazu z Rosji, aby zminimalizować negatywne skutki takich decyzji dla państw UE?

Autorzy: dr KRZYSZTOF KSIĘŻOPOLSKI, dr GRZEGORZ MAŚLOCH, dr DARIUSZ KOTLEWSKI, MONIKA MORAWIECKA, dr hab. LESZEK JESIEŃ.

 

8.    Innowacyjność i konkurencyjność sektora ochrony zdrowia i branży farmaceutycznej

Celem analizy jest ocena poziomu innowacyjności i konkurencyjności sektora ochrony zdrowia i branży farmaceutycznej w UE, w tym w Polsce, w międzynarodowym ujęciu porównawczym – obejmującym dwie duże gospodarki światowe: USA i Chiny.

Według Raportu silny wzrost wydatków na zdrowie nastąpił we wszystkich analizowanych gospodarkach m.in. ze względu na tzw. wielkie wyzwania, jak starzenie się społeczeństwa; najwyższy poziom bieżących wydatków na ochronę zdrowia w relacji do PKB, i w przeliczeniu na jednego mieszkańca, występuje wciąż w USA, a następnie w całej UE.

W Polsce funkcjonuje 131 producentów wyrobów farmaceutycznych, odpowiadających za ponad 12,7 mld PLN produkcji sprzedanej. Biorąc pod uwagę strukturę wielkościową przedsiębiorstw przemysłu farmaceutycznego, największy udział (43,5 proc.) w ogólnej liczbie przedsiębiorstw w 2020 r. miały podmioty małe, o zatrudnieniu nieprzekraczającym 49 osób, jednak odpowiadały one za zaledwie 2,6 proc. ogólnej wartości produkcji sprzedanej wytworzonej w przemyśle wyrobów farmaceutycznych. Firmy średnie, zatrudniające od 50–249 osób, stanowiły natomiast 34,3 proc. ogółu przedsiębiorstw oraz wytwarzały 14,2 proc. produkcji sprzedanej. Dominujący udział w produkcji sprzedanej przemysłu farmaceutycznego (64,2 proc.) stał się zaś udziałem dużych podmiotów, o zatrudnieniu na poziomie powyżej 250 osób, mimo iż stanowiły one tylko 22,2 proc. ogólnej liczby przedsiębiorstw. Podobne zależności można zauważyć, analizując udział w zatrudnieniu poszczególnych grup przedsiębiorstw. Udział dużych przedsiębiorstw w zatrudnieniu ogółem w przemyśle farmaceutycznym w 2020 r. wyniósł 75,3 proc., podczas gdy odsetek małych i średnich przedsiębiorstw ukształtował się w tym przypadku na poziomie odpowiednio 5 proc. i 19,7 proc.

Jednocześnie przemysł farmaceutyczny charakteryzuje się wysoką innowacyjnością. Znajduje to potwierdzenie w fakcie, że branża farmaceutyczna jest liderem pod względem udziału przedsiębiorstw innowacyjnych w porównaniu z innymi branżami w Polsce. Pomimo wysokiego poziomu innowacyjności podmiotów przemysłu farmaceutycznego na tle całej polskiej gospodarki, w odniesieniu do pozostałych krajów UE należy go ocenić jako przeciętny. Średni deklarowany budżet innowacji przedsiębiorstw farmaceutycznych w Polsce plasuje je wśród podmiotów z takich krajów jak Litwa, Czechy, Portugalia i Słowenia. Przepaść pod względem wydatków na innowacje dzieli zaś polskie przedsiębiorstwa od tych z Danii, Szwecji i Belgii – wynika z Raportu.

Autorzy: dr hab. ARKADIUSZ MICHAŁ KOWALSKI, prof. KRYSTYNA POZNAŃSKA, dr hab. MAŁGORZATA STEFANIA LEWANDOWSKA.

9.    Znaczenie leasingu w finansowaniu inwestycji przedsiębiorstw w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Stan obecny i trendy przyszłości

Wartość rynku leasingu w Europie Środkowo-Wschodniej systematycznie rosła w ostatnich latach, osiągając w 2019 r. wartość 63,6 mld EUR. W 2020 r. ze względu na wybuch pandemii COVID-19 i związane z nią obostrzenia wartość portfela firm leasingowych zmniejszyła się jednak do 61,2 mld EUR.

Pod względem wartości portfela firm leasingowych w całym regionie dominuje rynek polski (54,5–59,1 proc. wartości portfela krajów EŚW w latach 2016–2020). Spośród ośmiu dostępnych form finansowania przedsiębiorstw w większości państw EŚW (Chorwacja, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska) najczęściej wykorzystywany jest właśnie leasing.

Autorzy: dr hab. MARIUSZ-JAN RADŁO, dr hab. EWELINA SZCZECH-PIETKIEWICZ, dr ALEKSANDRA SZAREK-PIASKOWSKA, dr MARIUSZ SAGAN.

10.    Nowy świat zakupów – trendy i wyzwania dla handlu w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej

Między 2021 a 2022 r. nastąpiło zwiększenie dynamiki obrotów handlowych rynku detalicznego r/r w Polsce, na Słowacji i na Węgrzech.

Sytuacja związana z pandemią COVID-19 w szczególny sposób zaostrzyła trend zakupowy na Słowacji, a nakładana często na konsumentów kwarantanna spowodowała błyskawiczne przejście z zakupów stacjonarnych na zakupy internetowe, przez co wzrósł poziom zakupów artykułów spożywczych online w tym kraju.  Spadek dynamiki obrotu handlu detalicznego r/r odnotowano natomiast w Rumunii, w Czechach i na Litwie.

Wśród wyzwań dla sektora handlu w obliczu zmieniających się uwarunkowań rynkowych znalazły się m.in.: dotrzymywanie tempa zmian technologicznych przy optymalizacji inwestycyjnej, ciągłe zaspokajanie potrzeb klientów w obliczu ich nowych preferencji, udoskonalanie i podnoszenie efektywności łańcucha dostaw, starzenie się społeczeństwa, pozyskiwanie wykształconych i kompetentnych pracowników.

Autorzy: dr MARTA ZIÓŁKOWSKA, JUSTYNA BĘTLEWSKA, MACIEJ PTASZYŃSKI – wiceprezes zarządu Polskiej Izby Handlu.

11.    Systemy wspierania startupów w krajach Europy Środkowo-Wschodniej

W tegorocznym rankingu systemów wspierania startupów w Europie Środkowo-Wschodniej „liderami” okazały się Estonia i Litwa. Polska spadła natomiast z zajmowanego uprzednio trzeciego miejsca na czwarte i wraz z Czechami zajmującymi aktualnie trzecie miejsce, Słowenią (5. miejsce) i Łotwą (6. miejsce) znajduje się w grupie „wschodzących gwiazd”.

Opracowanie, w którym przeanalizowano systemy wspierania startupów w 13 krajach EŚW i Bałkanów Zachodnich (Albania, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry, Ukraina), jest pogłębieniem analogicznych badań z lat 2019, 2020 i 2022. Siedem systemów zaliczono do kategorii „rozwijające się”; dotyczy to takich krajów jak: Słowacja, Bułgaria, Węgry, Rumunia, Chorwacja, Ukraina i Albania.

Autorzy: dr ELENA PAWĘTA, dr hab. RAFAŁ KASPRZAK, dr hab. MARCIN WOJTYSIAK-KOTLARSKI, dr ALBERT TOMASZEWSKI, dr MARIUSZ STROJNY, dr MAŁGORZATA GODLEWSKA, dr ANNA MASŁOŃ-ORACZ, dr MARIA PIETRZAK, dr TOMASZ PILEWICZ, OLGA PANKIV, BARTOSZ MAJEWSKI, MIROSŁAW ŁUKASIEWICZ, HANNA RACHOŃ, KAMIL FLIG, ANITA SZUSZKIEWICZ, ALEKSANDRA BAKA – założycielka Economic Accelerator.

 

Gazeta SGH nr 368 wydanie specjalne