Ostatni w tym sezonie w SGH program z cyklu „Polska. Co dalej?”

zdjęcie kilkorga osób w zaaranżowanym studiu telewizyjnym

Po raz ostatni w tym sezonie w SGH studenci z różnych uczelni mieli możliwość wzięcia udziału w programie „Polska. Co dalej?”, realizowanym przez Telewizję Polską. Tematem odcinka, który odbył się 18 stycznia br., była charytatywność i problem jej upolitycznienia w Polsce. Ekspertami w tej dyskusji byli dr Hanna Machińska – prawniczka, urzędniczka państwowa, w latach 2017–2022 zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich oraz rektor i prof. SGH dr hab. Piotr Wachowiak.

Zarówno w polityce, jak i w mediach mamy do czynienia z polaryzacją, która obejmuje wiele obszarów, w tym kwestię dobroczynności. Wybór między wpłaceniem pieniędzy na Caritas albo na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy może często bez naszej woli utożsamić naszą pomoc z jakąś sympatią polityczną. 

Czy charytatywność powinna być apolityczna? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy styczniowej debaty TVP. Wielu studentów wskazywało na korzyści płynące z ogólnokrajowej, a od kilku lat nawet międzynarodowej akcji charytatywnej WOŚP. Zbierane pieniądze przeznaczane są na różnorodny sprzęt medyczny dla szpitali, którym brakuje środków na ich zakup. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski w listopadzie ub.r. powiedział portalowi onet.pl, że kończy się rok, a NFZ brakuje pieniędzy i pacjenci, w tym onkologiczni, odsyłani są z kwitkiem, a ich leczenie przekładane jest na 2026 rok. 

Część studentów wskazywała na zwodniczy wymiar takich akcji społecznych. Według jednego z nich nie rozwiązują one problemu niewystarczającej ilości środków w systemie ochrony zdrowia i mogą tworzyć fałszywe poczucie solidarności.

„Być może takie organizacje jak WOŚP czy Caritas, korzystając ze swoich relacji politycznych (…), powinny na przykład lobbować u tych polityków, którzy tak chcą się pokazywać i wspierać, żeby podnieśli podatki i przekazali wiele miliardów złotych (…) na dziurę budżetową i realnie ją zalepili. Jeżeli wszyscy chcemy pomóc (…), to społeczeństwo na pewno zaakceptuje ten pomysł” – powiedział student. Według niego zbieranie pieniędzy (poprzez akcje charytatywne – red.) jest jedynie akcją promocyjną, która sprawia, że ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy z realnych problemów finansowych w służbie zdrowia. 

Inny student zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo afiliowania się wielu polityków ze zbiórkami charytatywnymi. Promocja przez nich takich wydarzeń, nawet w sposób neutralny, może wzbudzać niechęć części społeczeństwa mającej odmienne poglądy polityczne. Inny uczestnik debaty wskazał, że nie jest to być może kwestia samego polityka, lecz osoby, która nie jest w stanie odłożyć na bok swoich przekonań i dostrzec wartości w pomaganiu innym.

„Pytanie: kto wprowadza prawdziwe podziały? Osoba, która ma poglądy, czy ktoś, kto twierdzi, że przez te poglądy nie powinniśmy pomagać?” – pytał uczestnik debaty.

FOT. K. Kosińska, SGH

„Możemy mieć różne poglądy, ale powinniśmy się szanować. To jest podstawa i tego brakuje w naszym społeczeństwie: szacunku do drugiego człowieka. (…) Natomiast ważne jest co dana organizacja charytatywna robi i jak działa” – dodał rektor Piotr Wachowiak.

Odcinek o charytatywności w ramach programu z cyklu „Polska. Co dalej?” był ostatnią okazją, żeby porozmawiać w Auli Spadochronowej SGH, ponieważ cztery kolejne odcinki odbędą się w innych polskich miastach. Najbliższy z nich odbył się pod koniec lutego w Gdańsku, a podjęty temat był kontynuacją styczniowego wątku i dotyczył ochrony zdrowia.

FOT. Katarzyna Kosińska, SGH