Normalizacja „epoki niepewności” i „płynnej nowoczesności”

rysunek Baumana z napisem Seminarium z okazji rocznicy 100-lecia urodzin Zygmunta Baumana  (1925–2017)

19 listopada 2025 r. Zygmunt Bauman, profesor nauk humanistycznych i społecznych, obchodziłby 100. urodziny. Jego życie nasycone było szeregiem wydarzeń, które potem stały się przedmiotem naukowych refleksji. Jeden z najbardziej znanych intelektualistów przełomu XX i XXI wieku, o skomplikowanych życiowych losach, które były odbiciem zawiłej polskiej historii.

Wspomnieniowe seminaria odbyły się na Uniwersytecie w Leeds, gdzie Bauman prowadził przez lata Katedrę Socjologii, stworzoną specjalnie dla niego, a także w Poznaniu na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. W SGH Katedra Studiów Politycznych w Instytucie Studiów Międzynarodowych i Katedra Socjologii zorganizowały wspólnie seminarium z okazji tej rocznicy. Podczas spotkania wraz z zaproszonymi socjologami, filozofami oraz politologami, dla których dorobek Zygmunta Baumana stanowił i nadal stanowi źródło inspiracji, podjęliśmy próbę odpowiedzi na kilka pytań.

Czy prace Zygmunta Baumana pomagają nam wciąż zrozumieć współczesne wyzwania ery niepewności i turbulencji? Na ile dziś diagnozy socjologa i filozofa są przydatne w zrozumieniu przemian zachodzących na świecie i w życiu jednostek? Na ile książki Baumana inspirują, tłumacząc to, co niejasne i niezrozumiałe, osłabiają nasze lęki oraz otwierają nas na nowe perspektywy interpretacji?

W Polsce od śmierci Baumana w 2017 r. powstały już trzy biografie socjologa. Pierwsza autorstwa Dariusza Rosiaka – Bauman – wydana przez Mando w 2019 r. Kolejną była wydana po angielsku praca prof. Izabeli Wagner – Bauman: A Biography, wydawnictwo Polity Press (Oxford 2020). Ostatnia zaś to ponad 900-stronicowa książka Artura Domosławskiego Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana (Wielka Litera, 2021).

Prof. Wagner z Université Paris Cité w Paryżu oraz Komisji Historii Nauki Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, przedstawiła drogę życiową i naukową Zygmunta Baumana. Zainteresowanie jej pracą jest bardzo duże, o czym świadczą przekłady na kilkanaście języków. Biografia wydana pierwotnie w języku angielskim w polskim przekładzie ukazała się nakładem wydawnictwa Czarna Owca.

W czasie dwóch paneli omawiano zagadnienia społeczno-kulturowe, zastanawiano się także nad aktualnością i uniwersalnością prac i teorii Zygmunta Baumana.

Na zdjęciu kilkanaście osób pozujących do zdjęcia

W pierwszym panelu, zatytułowanym „Co Zygmunt Bauman powiedziałby nam dzisiaj o czasach, w jakich żyjemy? – w poszukiwaniu współczesnych »prawodawców i tłumaczy«”, udział wzięli: prof. dr hab. Monika Kostera-Kociatkiewicz z UW; dr hab. Maciej Gdula, prof. UW; dr hab. Małgorzata Bogunia-Borowska, prof. UJ; dr hab. Stanisław Mocek, prof. Uniwersytetu Civitas; prof. dr hab. Urszula Jarecka, IFiS PAN. Nakreśliliśmy ponowoczesny kontekst, z którą to koncepcją Zygmunt Bauman jest najbardziej kojarzony. „Płynna nowoczesność”, „płynne czasy”, „niepewność” to pojęcia, które wciąż powszechnie są używane do opisu nieprzewidywalności i zmienności naszego życia na różnych jego poziomach.

Koncepcje te zakorzeniły się nie tylko w socjologii, ale także w naukach o zarządzaniu, gdzie przywoływane są często same terminy, bez odwołań do ich autora. Świadczy to o żywotności prac Baumana, o tym, że używamy jego języka, mówimy Baumanem, bez świadomości tego. Uczestnicy dyskusji podkreślali niezwykłą umiejętność autora mówienia w sposób prosty, zrozumiały o sprawach trudnych i skomplikowanych, o sięganiu po kategorie codzienne i wprowadzaniu ich do języka nauki. Podkreślano umiejętność społecznego słuchu socjologa, otwarcie na wielość źródeł, z których czerpał inspiracje. Widział zagrożenie wynikające zarówno z szybkiego tempa rozwoju technologii, zwłaszcza w kontekście wpływu na tożsamość jednostki, jak i z osłabiania więzi społecznych oraz kryzysu tradycyjnych autorytetów. Pisząc o współczesnym egoizmie, odwoływał się do Nietzschego (dbanie o własne szczęście zwalnia z dbania o dobro innych). Przywołując Levinasa, wspominał o altruizmie, który kieruje nasze spojrzenie ku innym, na zainteresowanie nimi, objęcie ich swoją uwagą, a otoczenie – troską.

Aktualność myśli Baumana widać w rozważaniach o bezpieczeństwie, a także instrumentalizowaniu tej wartości. Dzisiaj, w świecie narastających populizmów, ogarniętym falą dezinformacji, spadkiem zaufania do nauki, potrzebujemy – jak nigdy wcześniej – „prawodawców i tłumaczy”.

Bauman zapisał się również jako twórca idei Holokaustu jako ubocznego produktu oświecenia. W precyzyjny sposób odtworzył mechanizm zaplanowanego skrupulatnie działania eliminacji Żydów w imię ideologii nazistowskiej.

Przypomniano, że przez kilka lat w Collegium Civitas (obecnie Uniwersytet Civitas) działała Szkoła Socjologii Zygmunta Baumana. Zygmunt Bauman chętnie uczestniczył w seminariach naukowych w PAN, organizowanych m.in. przez prof. Aldonę Jawłowską.

Drugi panel poświęcony był dyskusji na temat społeczeństwa konsumpcyjnego w ujęciu wybitnego socjologa, przemian wzorów pracy i nowych nierówności społecznych. Podstawowe pytanie przyświecające dyskusji dotyczyło tego, na ile zaproponowane przez Baumana kategorie oraz jego główne tezy dziś – w dobie zaawansowanej globalizacji i nakładających się globalnych kryzysów – są aktualne, na ile pomagają nam interpretować i rozumieć współczesną rzeczywistość. Swoimi refleksami podzielili się wybitni naukowcy i eksperci, w tym prof. dr hab. Andrzej Leder z IFiS PAN, prof. dr hab. Stanisław Obirek z Ośrodka Studiów Amerykańskich UW, prof. dr hab. Jerzy Kociatkiewicz z Institut Mines-Telecom Business School oraz dr Jan Czarzasty z Katedry Socjologii SGH.

Bauman definiuje społeczeństwo konsumpcyjne jako ważny etap w procesie transformacji „płynnej nowoczesności”, w którym konsumpcja przestała być jedynie zaspokajaniem potrzeb, a stała się celem samym w sobie, kształtując tożsamość jednostek, role społeczne i relacje międzyludzkie. W tej kulturze ludzie stają się towarem, a jednostka definiuje swój sukces nie przez posiadanie, ale przez częstotliwość nabywania nowości i intensywność przeżyć. Konsumpcja staje się powołaniem, co prowadzi do kultury nadmiaru. Proces utowarowienia dotyczy niemal wszystkich aspektów życia, w tym też relacji międzyludzkich.

„Płynna nowoczesność” u Baumana oznacza przejście od „solidnych” form życia społecznego (stabilne instytucje, przewidywalne biografie, długie trajektorie zawodowe) do warunków trwałej niepewności i wymogu elastyczności. Zmiana ta nie jest wyłącznie kulturowa, lecz ma swoje zakorzenienie w przemianach globalnego systemu polityczno-ekonomicznego, w którym praca traci status stabilnego mechanizmu integracji społecznej, a jednostki przejmują ciężar ryzyka (zatrudnienia, dochodu, awansu, ochrony socjalnej). Bauman wiąże te procesy z przejściem od „społeczeństwa producentów” do „społeczeństwa konsumentów”. W „płynnej nowoczesności” praca przestała być głównym wyznacznikiem tożsamości i sensu życia, ustępując miejsca zdolności do konsumpcji. O ile w poprzednim systemie wykluczenie dotyczyło głównie braku miejsca w procesie produkcji, o tyle w społeczeństwie konsumpcyjnym głównym kryterium staje się zdolność jednostki do skutecznego uczestnictwa w konsumpcji, a więc posiadanie zasobów, kompetencji i „atrakcyjności rynkowej”. To właśnie tu pojawiają się „nowi ubodzy” jako „wadliwi konsumenci” oraz „ludzie zbędni” jako produkt uboczny globalnej modernizacji.

Jednym z ważnych zagadnień, którym Bauman poświęcił wiele refleksji, jest problem zmieniających się wzorców pracy, rosnących nierówności społecznych i coraz powszechniejszego wykluczenia społecznego w erze płynnej nowoczesności. W książce Praca, konsumpcjonizm i nowi ubodzy Bauman śledzi historyczne przejście od społeczeństwa producentów, gdzie centralnym elementem była praca najemna, etos dyscypliny i odroczona gratyfikacja, do społeczeństwa konsumentów, w którym jednostka oceniana jest ze względu na jej zdolność do konsumpcji i wyboru. „Bycie biednym” przestaje oznaczać przede wszystkim bezrobocie; staje się statusem „wadliwego konsumenta” (ang. flawed consumer). Pojawiają się „nowi ubodzy” – „ludzie zbędni”, czyli ci, którzy są z różnych powodów wykluczeni z rynku konsumpcji. Bauman przedefiniowuje kategorię ubóstwa, która współcześnie oznacza nie tyle „brak pracy”, ile raczej „wadliwą konsumpcję”. „Zbędność” nie oznacza jakiejś obiektywnej „bezużyteczności”, lecz relację władzy i klasyfikacji – ktoś staje się zbędny w określonym porządku gospodarczym i instytucjonalnym, który nie zapewnia mu roli społecznej. Dlatego baumanowskie „odpady” obejmują zarówno bezrobotnych, migrantów czy uchodźców, jak i grupy „wypychane” poza system zabezpieczeń społecznych, np. prekariat. Współcześnie również klasa średnia, która zawsze była gwarantem systemu demokratycznego i gospodarki wolnorynkowej, jest spychana w sferę ubóstwa.

Bauman uzupełnia tę diagnozę tezą o prywatyzacji ryzyka i odpowiedzialności, charakterystyczną dla zindywidualizowanego społeczeństwa: jednostka ma „radzić sobie sama” z ryzykami i zagrożeniami, nawet tymi o globalnym charakterze.

Wraz z postępującą globalizacją, rozwojem technologii przyspieszających obieg kapitału i wiedzy następuje rozproszenie odpowiedzialności korporacji transnarodowych i osłabienie ochrony socjalnej państw narodowych. W rezultacie nierówności mają charakter nie tylko dochodowo-majątkowy, ale też czasowo-przestrzenny, bowiem istotnym zasobem staje się mobilność. Dlatego powstaje nowa linia podziału społecznego na tych, którzy są „zdolni do ruchu”, i na tych, którzy są „uwięzieni w miejscu”.

W koncepcji Baumana praca, nierówności i wykluczenie tworzą spójną całość: upłynnienie instytucji oraz konsumpcyjna definicja „normalności” przekształcają biedę w piętno „wadliwej konsumpcji”, a jednocześnie produkują grupy „zbędne”, traktowane jako „odpady” globalnego porządku. „Nowi ubodzy” i „ludzie zbędni” nie są więc marginalnymi kategoriami, lecz centralnymi figurami „płynnej nowoczesności”, ujawniającymi, że integracja przez rynek pracy i konsumpcję ma strukturalne granice. Włączenie tych intuicji do badań nad nierównościami sprzyja analizie nie tylko dystrybucji zasobów, ale też mechanizmów kontroli i stygmatyzacji, które podtrzymują współczesne podziały społeczne.  


DR HAB. URSZULA KURCZEWSKA, prof. SGH, kierownik Katedry Socjologii, Kolegium Ekonomiczno-Społeczne SGH
DR HAB. MAŁGORZATA MOLĘDA-ZDZIECH, prof. SGH, kierowniczka Katedry Studiów Politycznych, Instytut Studiów Międzynarodowych, Kolegium Ekonomiczno-Społeczne SGH

FOT. PIOTR POTAPOWICZ, SGH
Rysunek na podstawie: Autorstwa Forumlitfest – File:Zigmunt Bauman na 20 Forumi vydavciv.jpg[edit], CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=55064376