W dniach 8–9 października 2026 r. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie gościła uczestników seminarium HUMANE „Harnessing the student journey: strategies to maximise student success” („Wykorzystanie ścieżki rozwoju studenta: strategie maksymalizacji sukcesu studenta”). Spotkanie dotyczyło wspierania rozwoju i dobrostanu studentów, zapobiegania rezygnacjom ze studiów oraz przygotowania do życia zawodowego.
Było to pierwsze wydarzenie sieci HUMANE w Polsce, zorganizowane w roku 120-lecia SGH. Sieć skupia prawie 200 europejskich uczelni reprezentowanych przez osoby kierujące administracją akademicką. Zamiast szukać gotowych modeli, uczestnicy dyskutowali o pytaniach, z którymi mierzą się dziś uczelnie. Jak zauważyć trudności studenta, zanim zdecyduje się odejść? Jak zapewnić wsparcie dostępne dla wszystkich, a zarazem odpowiadające na indywidualne potrzeby? Jak dać studentom wpływ na życie uczelni, nie pozostawiając ich samych z odpowiedzialnością?
W SGH inwestujemy w organizacje studenckie, w których młodzi ludzie zdobywają doświadczenie w zarządzaniu projektami i kierowaniu zespołami, biorą odpowiedzialność za wspólne przedsięwzięcia i uczą się współpracy w praktyce. Tak rozumiemy hasło „SGH kształtuje liderów”. Seminarium pozwoliło spojrzeć na tę ideę szerzej: aby studenci mogli się rozwijać, potrzebują przestrzeni do działania, zasobów, zaufania i czytelnych zasad.
Pierwsze pytanie dotyczyło rozumienia sukcesu studenta. Czy wystarczy mierzyć wyniki, ukończenie studiów i zatrudnienie? Geoff Green z Uniwersytetu Leicester (Wielka Brytania) wskazywał na potrzebę szerszej perspektywy: od rekrutacji i pierwszych dni na uczelni, przez rozwój i ukończenie nauki, po dalsze losy zawodowe. Taka strategia wymaga znajomości studentów, słuchania ich głosu, skupienia się na rezultatach i elastycznego dysponowania zasobami. Nie może więc pozostawać zadaniem jednego biura – o sukcesie studentów trzeba pamiętać w codziennych decyzjach całej uczelni.
Jak zadbać o dobrostan, gdy potrzeby studentów są różne, a możliwości specjalistycznej pomocy ograniczone? Mike Nachtegael z Uniwersytetu Gandawskiego (Belgia) przedstawił stopniowany model wsparcia. Podstawą są warunki sprzyjające dobrostanowi, przynależność i profilaktyka. Kolejne poziomy obejmują wczesne rozpoznawanie trudności, łatwo dostępną pomoc oraz gdy takowa jest potrzebna – opiekę specjalistyczną. Ważną rolę odgrywają pracownicy mający codzienny kontakt ze studentami. Nie muszą rozwiązywać każdego problemu, ale powinni umieć rozpocząć rozmowę i wskazać źródło pomocy.
To prowadziło do kolejnego wyzwania: jak rozpoznać moment, w którym student zaczyna tracić kontakt z uczelnią? W panelu z udziałem Eda Fostera z Nottingham Trent University (Wielka Brytania) i Beaty Mierzejewskiej z SGH rozmawiano o wczesnym ostrzeganiu i wykorzystaniu danych. Doświadczenia programu Stay@SGH pokazują, że rezygnacja rzadko wynika z jednego zdarzenia. Trudności w nauce mogą łączyć się z zagubieniem w procedurach, osamotnieniem, problemami osobistymi i spadkiem motywacji. Dane pozwalają wychwycić zmianę w zachowaniu lub postępach, lecz nie wyjaśniają jej przyczyny. Wskazanie modelu predykcyjnego powinno więc skłaniać do zainteresowania się sytuacją studenta i zaproponowania pomocy, ale nie zastąpi rozmowy ani decyzji człowieka.
Równie ważne jest pytanie, dokąd studia mają prowadzić? Roberto Nocentini z European University Institute (EUI) we Florencji mówił o przygotowaniu doktorantów do rynku pracy. Nie warto odkładać tej rozmowy do ostatniego roku kształcenia. Doktoranci rozwijają kompetencje zawodowe przez cały okres studiów: prowadząc zajęcia, uczestnicząc w wyjazdach, korzystając z mentoringu, nawiązując kontakty z absolwentami, pracując w zespołach i przedstawiając badania różnym odbiorcom. Zadaniem administracji jest połączenie tych możliwości w spójną ścieżkę rozwoju oraz uznanie kariery poza akademią za pełnoprawny wybór.
Perspektywę pracodawców przedstawiła Magda Grunwald-Sikora, zastępczyni dyrektora Centrum Współpracy z Biznesem SGH. Firmy chcą poznawać studentów w działaniu, obserwować ich podczas projektów biznesowych i wspólnych zajęć. Przygotowanie zawodowe nie może więc ograniczać się do informacji o rynku pracy. Studenci potrzebują okazji, by wykorzystać wiedzę, sprawdzić się we współpracy i wziąć odpowiedzialność za powierzone im zadania.
Jak umożliwić zdobycie doświadczenia międzynarodowego także studentom, którzy nie mogą wyjechać na cały semestr? Karen Triquet z Vrije Universiteit Brussel (VUB), flamandzkiego uniwersytetu w Brukseli, przedstawiła model sojuszu EUTOPIA, oparty na międzyuczelnianych społecznościach kształcenia. Studenci współtworzą projekty, konferencje i zadania realizowane przez kilka uczelni, korzystając z krótkich wyjazdów oraz form hybrydowych i online. Taka „równość sukcesu” wymaga usuwania barier udziału, a nie oferowania wszystkim tego samego. Trwałe włączenie tych projektów do działalności uczelni wymaga prostych zasad uznawania efektów uczenia się, sprawnych narzędzi, finansowania i lokalnego wsparcia administracyjnego.
Temat przynależności powrócił w panelu o inicjatywach studenckich poza programem zajęć. Małgorzata Głogowska, kierująca Działem Obsługi Studentów SGH, pokazała, że przy elastycznej organizacji studiów mniejsze społeczności pomagają budować trwałe relacje i odnaleźć się na uczelni. Wsparcie organizacji, szkolenia liderów, partnerstwo z samorządem i budżet partycypacyjny nie służą tylko organizacji wydarzeń. Dają studentom poczucie wpływu i odpowiedzialności za wspólnotę.
Sandro Günther, kierownik ds. życia społecznego w Szkole Finansów i Zarządzania we Frankfurcie (Frankfurt School of Finance & Management), postawił pytanie, jak wspierać dziesiątki inicjatyw według przejrzystych zasad, które sprawdzą się także przy większej liczbie przedsięwzięć? Przedstawił system zastępujący doraźne przyznawanie środków. Podstawowe finansowanie umożliwia działanie, a dodatkowe wsparcie zależy od skali, wpływu i odpowiedzialności. Pomysły pozostają w rękach studentów, administracja zapewnia zasoby, doradztwo i zasady zarządzania, a uczelnia określa priorytety. Taki podział pozwala wspierać studentów bez przejmowania ich inicjatywy.
Pierre Degott z Uniwersytetu Lotaryngii (Francja) uzupełnił dyskusję pytaniem o formalny udział studentów w zarządzaniu uczelnią. Działająca tam Rada Życia Uniwersyteckiego zajmuje się kulturą, sportem, zdrowiem, pomocą społeczną, niepełnosprawnością i inicjatywami studenckimi. Studenci pracują w niej razem z pracownikami i partnerami zewnętrznymi, a ich zaangażowanie może być uwzględniane w toku studiów. Przykład francuski pokazał, że udział studentów w tworzeniu życia uczelni wymaga środków, stałej reprezentacji i uznania ich pracy.
Na zakończenie Geoff Aldridge, dyrektor Biura AI w The Open University (Wielka Brytania), wrócił do pytania przewijającego się przez seminarium: czy technologia rzeczywiście pomaga studentom, czy jedynie usprawnia pracę instytucji? Przedstawione rozwiązania wspierają rozpoznawanie ryzyka, analizę kontaktów ze studentami i przygotowywanie odpowiedzi na podstawie zaufanych źródeł. Punktem wyjścia pozostaje jednak korzyść dla studenta, a ocena sytuacji i decyzja należą do człowieka. Największe trudności dotyczą jakości danych, podziału odpowiedzialności, dopasowania narzędzi do codziennej pracy oraz zapewnienia przejrzystości i zaufania.
Warszawskie seminarium nie przyniosło jednej recepty na sukces studenta. Pozostawiło jednak pytania, do których warto wracać. Czy wiemy, jak studenci doświadczają życia na uczelni, czy znamy tylko ich wyniki? Czy pomoc przychodzi wystarczająco wcześnie i wiadomo, gdzie jej szukać? Czy studenci mogą współdecydować? Czy nowe narzędzia rozwiązują ich rzeczywiste problemy? W odpowiedziach powracały potrzeba wcześniejszego reagowania, łączenia danych z oceną człowieka, upraszczania dostępu do pomocy i partnerskiego traktowania studentów.
Dla nas jako gospodarzy cenne było poznanie rozwiązań innych uczelni i podzielenie się doświadczeniami SGH. Był też czas na poznawanie Warszawy i rozmowy poza salą obrad. Przed seminarium zaprosiliśmy gości na spacer po mieście, a pierwszy dzień zakończyliśmy kolacją z udziałem Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, przewodniczącej Rady m.st. Warszawy. Po obradach zachęcaliśmy do odwiedzenia wystawy malarstwa Maliny Wieczorek w SGH. W mediach społecznościowych uczestnicy doceniali gościnność SGH, program seminarium i możliwość wymiany doświadczeń. Wielu po raz pierwszy odwiedziło Warszawę i dzieliło się bardzo dobrymi wrażeniami z pobytu.
Dr Marcin Dąbrowski, kanclerz SGH
Beata Mierzejewska, zastępca kanclerza SGH