Wkrótce będziemy obchodzili czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Nie jest jasne, czy toczące się negocjacje doprowadzą do trwałego przerwania tego konfliktu. Skłania to do refleksji, co stało się z gospodarką Ukrainy od 2022 roku? Co czeka Ukrainę w 2026 roku?
Warto rozpocząć analizę od spojrzenia na wzrost gospodarczy w Ukrainie. Nie jest zaskoczeniem, że w 2022 roku nastąpiło jego gwałtowne obkurczenie (-28,8% PKB), a w następnym roku widoczne odbicie (+5,5% PKB). W latach 2024–2025 wzrost już nie był tak falujący, lecz zachował pozytywną dynamikę (odpowiednio +2,9% PKB i +1,9% PKB, przy czym ta ostatnia liczba jest nadal szacunkowa). Planowany wzrost gospodarczy na 2026 rok waha się od 2 do 4,5% PKB, przy czym najbardziej sceptyczne są Narodowy Bank Ukrainy (2,0% PKB) oraz Bank Światowy (2,2% PKB), podczas gdy największy entuzjazm przejawiają Ministerstwo Finansów Ukrainy (4,5% PKB) i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (5,0% PKB). Wzrost gospodarczy wydaje się być jednak kruchy, albowiem nie opiera się na solidnych fundamentach, lecz zawdzięcza to efektom związanym z przestawieniem gospodarki na produkcję wojenną.
Nadchodząca czwarta rocznica rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie skłania do spojrzenia „z lotu ptaka” na jej gospodarkę i szanse na przyszłość. W pierwszym roku wzrost gospodarczy gwałtownie załamał się, lecz w następnych latach był dodatni. Podobnie inflacja została opanowana i obecnie jest już poniżej 10%. Niepokoi jednak kurczący się eksport i znacząco wzrastający import, choć rezerwy walutowe Narodowego Banku Ukrainy mają tendencję wzrostową. Jednakże przyszłość uzależniona jest od zbyt wielu czynników zewnętrznych, ale Ukraina nie jest na przegranej gospodarczo pozycji.
Jeżeli natomiast chodzi o inflację wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI) rok do roku, to po gwałtownym jej wzroście w pierwszym roku wojny (26,6%), w drugim nastąpił już jej gwałtowny spadek (5,1%), a w trzecim ponowne odbicie (12,0%). W 2025 roku Narodowy Bank Ukrainy szacował, że inflacja utrzyma się na poziomie 9,2%, by następnie spaść do poziomu 6,6%. Zresztą szacunki na 2025 rok są bardzo zbieżne, ponieważ Międzynarodowy Fundusz Walutowy uważa podobnie, że inflacja wyniesie ok. 9%. Większy rozstrzał pojawia się przy okazji 2026 roku, ponieważ waha się od 7 do 8,6% w ujęciu rocznym.
Pozostaje jeszcze spojrzeć na wymianę handlową, która nie wypada korzystnie. Biorąc pod uwagę okres od stycznia do października br., eksport na kluczowe rynki dla Ukrainy tj. Europę oraz Azję jest negatywny (odpowiednio 7,9% i 6,3%), podczas gdy import z tych dwóch kierunków znacząco urósł (odpowiednio 12,9% i 26,5%). Nie jest więc zaskoczeniem, że saldo handlu zagranicznego towarami i usługami jest ujemne i pogłębia się.
Wśród tych nie najlepszych informacji warto jednak wskazać, że międzynarodowe rezerwy Narodowego Banku Ukrainy (w mld USD) znajdują się na stabilnym poziomie, a nawet nieznacznie rosną. Przyczynia się do tego sam bank centralny, który jest aktywny na rynku forex.
Liczba zmiennych związanych z toczącym się konfliktem jest tak wielka, że trudno przewidzieć, co się stanie z gospodarką Ukrainy w 2026 roku. Warto jednak pamiętać, że bez zewnętrznych środków trudno będzie spiąć budżet, co może prowadzić do jeszcze większej niepewności. Jedno jest jednak pewne – gospodarka ukraińska przystosowała się do „nowej” sytuacji, a co będzie w 2026 roku, będzie zależało od zbyt wielu czynników zewnętrznych.
RYSUNEK 1. Wymiana handlowa w roku 2025
TABELA 1: Planowany wzrost gospodarczy w Ukrainie w latach 2025–2026 (% PKB)
TABELA 2: Szacunkowa inflacja wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI) w Ukrainie w latach 2025–2026 (%)
WYKRES 1. Saldo handlu zagranicznego towarami i usługami (mln USD)
WYKRES 2. Rezerwy międzynarodowe Narodowego Banku Ukrainy (NBU), (mld USD)
WYKRES 3. Interwencje Narodowego Banku Ukrainy (NBU) na rynku walutowym — saldo netto (mln USD)

DR JAROSŁAW BEŁDOWSKI, autor jest adiunktem w Katedrze Międzynarodowych Studiów Porównawczych. Od wielu lat zaangażowany jest w pomoc Ukrainie. Obecnie pełni funkcję I wiceprezesa Kredobanku, tj. największej polskiej instytucji finansowej w Ukrainie.