29 czerwca 2026 r. podczas uroczystego posiedzenia Senatu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie odnowiono dyplom doktorski prof. dr hab. Marii Romanowskiej. W ceremonii wzięli udział naukowcy i dydaktycy oraz krewni i przyjaciele jubilatki.
„Odnowienie doktoratu to piękna akademicka tradycja. Przede wszystkim dlatego, że to jedna z najważniejszych form uznania dorobku naukowego badacza cenionego, znamienitego i wysoko poważanego w środowisku uczonych" – powiedział rektor i prof. SGH dr hab. Piotr Wachowiak, otwierając uroczystość.
Przypomniał, że zgodnie z tradycją akademicką, dyplom doktorski może zostać odnowiony osobie, która uzyskała stopień doktora co najmniej 30 lat wcześniej. W przypadku prof. Romanowskiej od obrony doktoratu mija pół wieku.
Rektor podkreślił szczególne cechy jubilatki:
„Uderza nie tylko mnie zauważalna skromność Pani Profesor, a co za tym idzie umiejętność krytycyzmu wobec samej siebie (…). Cechą widoczną równie silnie jest stawianie wysokich wymagań przede wszystkim sobie samej, a dopiero później innym”.
Piotr Wachowiak zwrócił też uwagę na umiejętność słuchania i analizowania racji rozmówców przy jednoczesnej żarliwej obronie własnych przekonań, które oparte są na głębokich przemyśleniach i doświadczeniach.
W czasie uroczystości przypomniano, że 20 kwietnia 2026 r. Rada Naukowa dyscypliny nauki o zarządzaniu i jakości, po zapoznaniu się z opinią promotora i recenzją, odnowiła dyplom doktorski prof. Marii Romanowskiej. Zaznaczono, że ważną datą w karierze naukowej jubilatki był 16 czerwca 1976 r. – wtedy Rada Wydziału Handlu Wewnętrznego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie, nadała jej stopień doktora nauk ekonomicznych na podstawie pracy doktorskiej pt. „Wpływ funkcjonowania systemu informacji na podejmowanie decyzji handlowych”.
Laudację wygłosił promotor odnowienia doktoratu prof. dr hab. Wojciech Paprocki. Przypomniał karierę naukową prof. Romanowskiej, opowiedział o współpracy z zespołem prof. Janusza Beksiaka i prof. Urszuli Grzelońskiej i o ewolucji zainteresowań, które po okresie poszukiwań skoncentrowały się na kwestiach badania organizacji w otoczeniu gospodarczym. Promotor obrazowo opisał dorobek dydaktyczny prof. Romanowskiej.

„Jeśli Pani Profesor miała wśród swoich słuchaczy około tysiąca osób rocznie przez kilkadziesiąt lat pracy, to rozmawiamy o kilkudziesięciu tysiącach słuchaczy – Stadion Narodowy" – mówił prof. Paprocki, dodając, że jest to dorobek, z którego jubilatka ma prawo czerpać satysfakcję.
Recenzję w sprawie odnowienia doktoratu przygotowała prof. dr hab. Ewa Stańczyk-Hugiet z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Przyznała, że podjęła się zadania „z głęboką wdzięcznością oraz świadomością odpowiedzialności wobec osoby, której wkład w rozwój nauk o zarządzaniu ma charakter wyjątkowy i trwały”.
Recenzentka zaznaczyła, że prof. Romanowska współtworzyła polską szkołę zarządzania strategicznego, prowadząc badania nad strategiami przedsiębiorstw, grupami kapitałowymi, aliansami strategicznymi i funkcjonowaniem organizacji w warunkach kryzysu. Przypomniała wieloletnią aktywność jubilatki w gremiach Polskiej Akademii Nauk oraz Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów oraz jej rolę jako promotorki ponad dwudziestu doktoratów. Prof. Stańczyk-Hugiet wskazała trzy płaszczyzny wpływu prof. Romanowskiej na dyscyplinę: naukową, instytucjonalną i środowiskową. „Ten dorobek uczy, jak tak naprawdę być profesorem, jakim być naukowcem” – podsumowała.
Dyplom jubilatce wręczył rektor Piotr Wachowiak, student Pani Profesor.
Prof. Maria Romanowska podziękowała wszystkim przybyłym na uroczystość gościom.
„Odnowienie dyplomu doktorskiego to jedno z największych wyróżnień, jakie może spotkać pracownika nauki. Tym cenniejsze, że przyznaje je środowisko, w którym wyróżniona osoba pracowała i zdobywała kolejne szczeble kariery naukowej" – podkreśliła.
W wykładzie okolicznościowym prof. Romanowska mówiła o świadomości strategicznej menedżerów. Zaznaczyła, że zarządzanie strategiczne, podobnie jak zarządzanie ludźmi, jest obszarem niezwykle trudnym, który nigdy w pełni nie podlega optymalizacji ze względu na złożoność otoczenia i nieprzewidywalność zdarzeń. Jak zauważyła, „decydent gubi się, nie rozumie przyczyn zmian, a jego dotychczasowe doświadczenia nie mogą być wykorzystywane w prognozowaniu przyszłości”.
Przedstawiła trzy podejścia do budowania strategii. Najprostsze to rezygnacja z formalnego planowania i opieranie się na ograniczonej racjonalności. Decyzje podejmowane są intuicyjnie, tak jak w życiu codziennym. Drugie to „mała strategia”, czyli myślenie w perspektywie kilku lat, bez długookresowych celów, ale z modelem biznesowym dostosowanym do zmian. Trzecie, najbardziej zaawansowane, to „wielka strategia”. Jest ona oparta na scenariuszach i wielu wariantach działania. Wymaga wysokich kompetencji i kosztów, ale daje największe szanse na sukces.
Z badań wynika, że większość firm, zwłaszcza małych i średnich, stosuje podejście pierwsze lub drugie. Deklaracje o posiadaniu strategii są powszechne, ale jej jakość pozostaje niska – brakuje planów awaryjnych i systematycznego monitorowania otoczenia. Głównymi barierami są ograniczenia kompetencyjne decydentów oraz koszty pozyskiwania informacji – mówiła prof. Romanowska.
Wskazała także na rosnącą rolę sztucznej inteligencji w przełamywaniu tych barier – choćby w analizie danych, prognozowaniu czy symulacjach. Nadzieją jest także zmiana świadomości menedżerów, wywołana doświadczeniami kryzysów ostatnich dwóch dekad. „Po tych trudnych latach pozostanie przekonanie, że kryzysów nie da się uniknąć, a najlepszą ochroną przed kryzysem jest model zarządzania strategicznego” – skwitowała.
FOT. Piotr Potapowicz, SGH