Ekonomiczne Losy Absolwentów

Autor
Ekonomiczne Losy Absolwentów

Źródło wiedzy o polskim systemie szkolnictwa wyższego

Jeśli Państwo jeszcze nie zaglądali na stronę www.ela.nauka.gov.pl, to zachęcam. Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA) to bogate źródło wiedzy o polskim systemie szkolnictwa wyższego. Wszystko zaczęło się ładne parę lat temu, gdy minister Barbara Kudrycka wpisała do nowelizowanej ustawy obowiązek monitorowania losów absolwentów. Uczelnie oprotestowały to jako nałożenie dodatkowych obowiązków sprawozdawczych bez dodatkowego źródła finansowania, na co minister odpowiedziała: „Nie to nie. Wezmę sobie te dane z ZUS-u…”.

ISTOTA ELA

System ELA został zaprojektowany i wykonany przez Ośrodek Przetwarzania Informacji − Państwowy Instytut Badawczy na zlecenie ministerstwa. Działa tak, że w momencie uzyskania dyplomu przez absolwenta zaczyna się pobieranie dotyczących go danych z zasobów administracyjnych ZUS-u. Oczywiście dane te, w celu zachowania anonimowości, są agregowane. Najmniejszą jednostką w systemie ELA jest grupa absolwentów, dla której wyodrębniono numer w systemie POL-on (numer w systemie informacji o szkolnictwie wyższym, wspomagającym pracę Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego), co oznacza, że studia stacjonarne i niestacjonarne – prowadzone przez dany wydział szkoły wyższej na danym kierunku studiów – są zarejestrowane odrębnie. Co więcej, oddzielnie są rejestrowane także grupy realizujące pewien kierunek studiów na danym stopniu i w określonym trybie w pewnej uczelni, ale na dwu różnych wydziałach. Występują też przypadki, gdy ten sam kierunek na danym wydziale (w określonym trybie i na danym stopniu studiów) kończą dwie grupy absolwentów. Oznacza to, że są to grupy, które rozpoczynały studia w dwu różnych momentach (jedna z tych grup to absolwenci, którzy uzyskali dyplom po większej niż planowa liczbie semestrów). W systemie ELA takie grupy są nazywane „kierunkiem”, co oczywiście jest mylące, gdyż słowo to odnosi się do programu studiów określonego efektami uczenia się oraz opisu procesu prowadzącego do ich uzyskania. Należy przy tym podkreślić, że nazwy kierunków studiów przypisane do analizowanych grup absolwentów nie są jednoznaczne, gdyż uczelnie podobnym efektom uczenia się mogą nadawać różne nazwy, a jednocześnie, że jednakowa nazwa kierunku może w różnych uczelniach oznaczać zróżnicowane efekty uczenia się. Oczywiście może to mieć wpływ na losy absolwentów danego „kierunku”, prowadzonego w różnych uczelniach.  

Ogólnopolski system monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów (ELA) dostarcza wiarygodnych informacji o sytuacji absolwentów polskich uczelni na rynku pracy. Badania są oparte na danych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i systemu POL-on.
System ELA został zaprojektowany i wykonany przez Ośrodek Przetwarzania Informacji − Państwowy Instytut Badawczy.

ZBIORY DANYCH W ELA

Pierwsze dostępne dane dotyczyły rocznika 2014 (tzn. osób, które w tym roku otrzymały dyplom). Wyniki kolejnych „pomiarów” są publikowane z reguły około połowy roku następującego po roku od uzyskania dyplomów, czyli dla rocznika 2014 było to w 2016. Co roku dochodzą więc wyniki kolejnego pomiaru: nowy rocznik – dane w rok po uzyskaniu dyplomu; poprzedni rocznik – rok i dwa po uzyskaniu dyplomu itd.
Zbiory danych źródłowych, aktualnie dostępne w systemie ELA, obejmują dane o ponad 500 wskaźnikach dla prawie 35 tys. grup absolwentów roczników 2014–2018. Wskaźniki dotyczą m.in.: wynagrodzeń, czasu poszukiwania pracy, bezrobocia, samozatrudnienia, liczby jednoczesnych pracodawców, liczby pracodawców. Z założenia dane odnoszą się do kolejnych pięciu lat, poczynając od roku po uzyskaniu dyplomu. Dostępne są także dane charakteryzujące analizowane grupy absolwentów (poziom i tryb studiów, liczebność grupy, procent studiujących po uzyskaniu dyplomu itd.). Ogrom danych powoduje, że analizując je, przypominam sobie stwierdzenie prof. Piotra Płoszajskiego, który zauważył, że kiedyś problemem był mały zasób danych, a teraz problemem jest postawienie pytań, na które odpowiedzi są w masowych dostępnych danych.

wszystkie obszary kształcenia - tabela

OCENA SKUTKÓW NOWYCH OFERT DYDAKTYCZNYCH ZA POMOCĄ ELA

Wspomniałem już o kierunkach tworzonych przez uczelnie. Na kreatywność szkół wyższych w tym zakresie wskazują coroczne Komunikaty Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, dotyczące decyzji o przyznaniu tzw. wskaźników kosztochłonności dla nowo tworzonych kierunków. Pojawiają się w nich nie tylko kierunki wcześniej nieistniejące, ale także nowe wersje kierunków „klasycznych”. Warto tu przypomnieć, że o ile przed uwolnieniem kierunków przez minister Kudrycką istniało około 120 kierunków „klasycznych” oraz kilkadziesiąt makrokierunków, studiów międzykierunkowych i kierunków „unikatowych”, o tyle w samym tylko 2018 r. minister nadał wskaźniki kosztochłonności 166 nowym kierunkom. „Nowe” oznacza także wielodziedzinowe mutacje: przykładowo w komunikacie z 2018 r. kierunek „Inżynieria zarządzania” występuje z trzema różnymi wskaźnikami kosztochłonności, „Kosmetologia” w latach 2016–2018 uzyskała decyzje o sześciu różnych wskaźnikach, a „Pielęgniarstwo” – o pięciu różnych wskaźnikach. Oznacza to, że uczelnie zaproponowały rozmaite udziały dziedzin, do których są odniesione efekty kształcenia, a więc mimo jednakowej nazwy są to merytorycznie (programowo) różne kierunki. Takie inicjatywy zdają się potwierdzać innowacyjność polegającą na poszukiwaniu nowej, lepiej dopasowanej do potrzeb rynku pracy koncepcji kształcenia. Jednakże mogą też wskazywać na kreatywność w zakresie dopasowania przez uczelnie efektów kształcenia do kompetencji naukowych zatrudnionej kadry, czego konsekwencją jest pojawienie się w szkołach wyższych różnych proporcji efektów kształcenia związanych z poszczególnymi dziedzinami nauki.

Dane z systemu ELA pozwalają na ocenę różnorodnych skutków tych nowych ofert dydaktycznych. Można znaleźć kierunki, których absolwenci w znaczącym stopniu doświadczają bezrobocia, a nawet kierunki, których absolwenci w kolejnych latach są coraz bardziej dotknięci bezrobociem lub co roku coraz mniej (przeciętnie) zarabiają. Kreatywność powoduje też niespodzianki. Przykładowo, Politechnika Śląska przypisała dziedzinę nauk ekonomicznych do socjologii (w 100%).

Oczywiście dane o wyodrębnionych grupach (absolwentach poszczególnych kierunków studiów realizowanych w danym trybie na określonym poziomie studiów) są gromadzone w systemie ELA tak, by uzyskać łączne informacje o absolwentach danej uczelni, ale dostępne w systemie informacje (w postaci plików z danymi w tzw. „strefie eksperta” na www.ela.nauka.gov.pl) pozwalają też na inne ich agregowanie. Dzięki temu można porównywać kolejne roczniki pewnego kierunku z danej uczelni, ten sam rocznik danego kierunku z różnych uczelni czy różne kierunki w danej uczelni itd.

obszar nauk społecznych - tabela

DANE ZUS-U A DANE ELA

Analizując losy absolwentów na podstawie danych z systemu ELA, trzeba jednak brać pod uwagę to, że w zbiorach ZUS-u nie są rejestrowane umowy o dzieło (obowiązek taki istnieje dopiero od stycznia 2021 r.), umowy-zlecenia, umowy zawierane za granicą Polski, praca bez umowy. Dane mogą także nie obejmować ubezpieczonych w KRUS. Ważną informacją uwiarygodniającą wnioskowanie jest liczba absolwentów danej jednostki zarejestrowanych w ZUS-ie odniesiona do ogólnej liczby jej absolwentów. Ogólnie system obejmuje ponad 95% wszystkich absolwentów każdego rocznika, ale dla poszczególnych uczelni na wybranych kierunkach – szczególnie kształcących obcokrajowców – może to być nawet mniej niż 50%. Przykładowo, w danych ZUS-u jest ujętych tylko 6,5% absolwentów rocznika 2014 kierunku „Ekonomia” Akademii Finansów i Biznesu VISTULA.  Oczywiście system nie obejmuje pracujących w szarej strefie...
Dane ZUS-u nie zawierają także informacji o wykonywanym zawodzie. Oznacza to, że nie wiadomo, czy podjęta przez absolwenta praca jest zgodna z kierunkiem ukończonych studiów. Jednak można przyjąć, że wysokie wynagrodzenie i szybkie znalezienie pracy oznaczają pracę związaną ze studiami (i odwrotnie: niskie wynagrodzenie i długi czas poszukiwania zatrudnienia można wiązać z pracą niemającą nic wspólnego ze specjalnością wpisaną w dyplomie).

Co istotne, twórcy systemu ELA zadbali o to, by prezentować także dane uwzględniające miejsce pracy, bo przecież np. wynagrodzenie miesięczne równe 3000 zł ma inną wartość w Warszawie, a inną w małej odległej od metropolii miejscowości. Z tego powodu ważnymi charakterystykami opisującymi losy absolwentów na rynku pracy są w systemie ELA:

  • względny wskaźnik bezrobocia (WWB), który jest obliczany w taki sposób, że dla każdego absolwenta wyznacza się proporcję indywidualnego ryzyka bezrobocia do średniej rejestrowanego bezrobocia w jego powiecie zamieszkania (powiatach,  jeśli zmieniał miejsce zamieszkania) w okresie objętym badaniem; wartość wskaźnika prezentowanego w raportach ELA jest równa średniej z tych proporcji; ryzyko bezrobocia w systemie ELA jest zdefiniowane jako średni procent liczby miesięcy po miesiącu uzyskania dyplomu, w których absolwenci byli zarejestrowani jako bezrobotni;
  • względny wskaźnik zarobków (WWZ), który jest obliczany w taki sposób, że dla każdego absolwenta wyznacza się proporcje jego średnich zarobków do średnich zarobków w jego powiecie (powiatach) zamieszkania w okresie objętym badaniem; wartość wskaźnika umieszczanego w raportach ELA jest równa średniej z tych proporcji.   

Względny wskaźnik bezrobocia i względny wskaźnik zarobków w sposób syntetyczny charakteryzują losy absolwentów, bo niezależnie od kierunku, profilu i trybu studiów oraz wykonywanego po studiach zawodu wskazują zarówno na poziom przygotowania tych osób do podjęcia trudu walki na rynku pracy, jak i na rynkową ich wycenę przez pracodawców. Sukcesy absolwentów na rynku pracy, a więc krótki czas poszukiwania zatrudnienia po uzyskaniu dyplomu i wysokie wynagrodzenia, z jednej strony oznaczają, że uczelnia oferuje (realizuje) programy studiów zgodne z zapotrzebowaniem społeczeństwa i gospodarki, a z drugiej pośrednio wskazują, że skutecznie współpracuje ona z pracodawcami nad doskonaleniem programów studiów, a przy tym prowadzi badania naukowe sprzyjające takiemu doskonaleniu. Można więc przyjąć, że WWB i WWZ syntetycznie charakteryzują jakość działań uczelni. Z tego powodu wskaźniki te można wykorzystać np. do stworzenia rankingu uczelni lub jednoimiennych kierunków.

Warto dodać, że oczywiście dane z systemu ELA mają inny charakter niż ankiety dotychczas stosowane w badaniu losów absolwentów. Jednocześnie możliwe jest łączenie danych z ELA z informacjami o sukcesach w zdobywaniu grantów z NCN, wskaźnikach kosztochłonności z ministerstwa czy ocenie jakości kształcenia z zasobów PKA.

prof. dr hab. MAREK ROCKI, dyrektor Instytutu Rozwoju Gospodarczego, Kolegium Analiz Ekonomicznych SGH, były rektor SGH

ela.nauka.gov.pl