Co to jest asymetria informacji? Jak zapobiegać asymetrii informacji?

Autor:

Komunikat o błędzie

Wykryto nieprawidłowe ustawienie. Proszę się skontaktować z administratorem.

Asymetria informacji najczęściej związana jest z rynkiem dóbr i usług, pracy, ubezpieczeń, a także rynkiem źródeł finansowania. Na czym dokładnie polega i jakie niesie ze sobą ryzyko wyjaśni, w cyklu #PoProstuEkonomia prof. Jacek Prokop – kierownik Katedry Ekonomii Biznesu w Kolegium Gospodarki Światowej.

Asymetria informacji to sytuacja, w której osoby lub grupy osób posiadają niejednakowy zasób wiedzy. Mówi się czasami o tzw. różnych zbiorach informacyjnych podmiotów. Asymetria informacji może pojawiać się w różnym kontekście. Przykładowo, asymetria na rynku samochodów używanych, polega zwykle na tym, że sprzedawca – właściciel samochodu posiada znacznie więcej informacji o stanie technicznym pojazdu, niż potencjalny nabywca. Inny przykład to rynek ubezpieczeń (domów, samochodów itp.), gdy przedsiębiorstwo ubezpieczeniowe, np. PZU, posiada zwykle mniejszą wiedzę o zachowaniach swoich potencjalnych, a nawet aktualnych klientów niż oni sami.

Na rynku pracy również istnieje asymetria informacji. Jakość kandydata do pracy nie jest w pełni znana potencjalnemu pracodawcy, który planuje zatrudnienie danej osoby. Co więcej, pracodawca często nie ma możliwości bezpośredniego monitorowania działań podejmowanych przez zatrudnionych przez siebie pracowników. W szczególności właściciele przedsiębiorstw, którzy wynajęli menedżerów do zarządzania, nie są pewni czy zarządzający faktycznie działają w ich interesie.

Asymetria informacji prowadzi do przynajmniej dwóch negatywnych zjawisk. Są to: selekcja negatywna (ang. adverse selection) oraz niebezpieczeństwo zachowań nieetycznych (ang. moral hazard; pojęcie często, choć nieco mylnie, tłumaczone jako „pokusa nadużycia”).

Przykładem selekcji negatywnej jest sytuacja na rynku samochodów używanych. Z powodu obawy, że sprzedający oferuje samochód niskiej jakości, nabywcy nie są gotowi zapłacić zbyt wysokiej ceny za pojazd używany. Niska cena sprawia, że właściciele samochodów dobrej jakości faktycznie powstrzymują się od ich sprzedaży i dlatego na rynku wtórnym oferowane są głównie pojazdy niskiej jakości. W tej sytuacji racjonalni nabywcy są gotowi zapłacić za samochody używane wyłącznie niską cenę. W rezultacie, w równowadze rynkowej handluje się pojazdami niskiej jakości po relatywnie niskiej cenie, dlatego mówi się tu o rynku bubli/tandety (ang. market for lemons). Zatem w przypadku asymetrii informacji towary złej jakości wypierają z rynku towary dobrej jakości.

Powyższe sformułowanie przypomina słynne prawo Kopernika-Greshama, które mówi, że „pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy”. Warto jednak zauważyć, że jest to tylko przypadkowa zbieżność tych twierdzeń. Przyczyną zastępowania pieniądza dobrego (o pełnowartościowej zawartości kruszcu) pieniądzem złym (o niepełnowartościowej zawartości kruszcu) nie jest asymetria informacji, która leży u podstaw selekcji negatywnej. Zawartość kruszcu w pieniądzu można natychmiast sprawdzić, zaś wady samochodu używanego mogą się uwidocznić dopiero po dłuższym czasie jego używania.

Zjawisko selekcji negatywnej jest niekorzystne dla właścicieli samochodów używanych o dobrej jakości, gdyż w wyniku asymetrii informacji nie mogą ich sprzedać po wysokiej cenie. W związku z tym, są oni zainteresowani zniwelowaniem asymetrii informacji, aby potencjalni klienci byli gotowi do zapłacenia wyższej ceny za dobrą jakość. Dokonać tego można poprzez sygnalizowanie (ang. signaling). Jednym ze sposobów sygnalizowania wysokiej jakości samochodu używanego jest udzielenie gwarancji. Gdyby samochód nie był dobry, to sprzedający musiałby ponieść dodatkowe koszty jego naprawy, w ramach przyznanej gwarancji, a zatem nabywca może racjonalnie oczekiwać, że oferowany pojazd jest wysokiej jakości.

Asymetria informacji na rynku pracy sprawia, że pracodawcy są niejednokrotnie zmuszeni do oferowania jednakowej płacy wszystkim zatrudnianym na danym stanowisku pracownikom, zarówno tym mniej pracowitym, jak i tym bardziej efektywnym. Jest to korzystne dla pracowników o mniejszym potencjale, ale antybodźcowe dla pracowników bardziej wydajnych. Jasna staje się chęć pracowników o wysokim potencjale do zasygnalizowania pracodawcy swojej wyższej „jakości”, w celu wyeliminowania asymetrii informacji i uzyskania wyższej płacy.
W tym przypadku sygnalizacja może zostać dokonana np. poprzez zdobycie edukacji, która będzie świadectwem wyższej jakości. Osoby ubiegające się o pracę mogą sygnalizować swoją wyższą wartość jako pracownika okazując dyplom ukończenia renomowanej uczelni, np. SGH w Warszawie, i dzięki temu uzyskiwać wyższe wynagrodzenie niż osoby, które nie zdobyły takiego dyplomu.

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę, że warunkiem koniecznym skutecznego sygnalizowania jest brak możliwości wysyłania fałszywych sygnałów. Fałszywym sygnałem byłoby posiadanie dyplomu renomowanej uczelni przez osoby, które na to nie zasłużyły. Zatem tylko osoby, które charakteryzują się wysoką wydajnością powinny być w stanie ukończyć renomowaną szkołę. Jest to bardzo ważny wniosek dla uczelni, które chcą być znane jako wysyłające właściwe sygnały do pracodawców.

Zatrudnienie pracownika o wysokim potencjale nie oznacza automatycznie, że będzie on wydajnie pracował dla swego pracodawcy. W związku z brakiem możliwości stałej obserwacji i kontrolowania danego pracownika, pracodawca nie ma pewności, czy zatrudniona osoba wkłada wystarczająco dużo wysiłku w wykonywaną pracę, czy raczej nie przykłada się specjalnie do niej. Uczciwy pracownik starałby się realizować swoje obowiązki zgodnie z umową zawartą z pracodawcą. Natomiast asymetria informacji może stwarzać niebezpieczeństwo, że zatrudniona osoba zachowa się nieetycznie i nie będzie pracowała rzetelnie, o ile tylko uda jej się to ukryć przed pracodawcą.

Jedną z możliwości ograniczenia lub wyeliminowania zachowań nieetycznych zatrudnionych osób jest wprowadzenie odpowiedniego systemu wynagradzania. Przykładem takiego sposobu wynagradzania jest płaca uzależniona od efektów osiągniętych przez pracownika, np. wielkość wypracowanych przychodów dla przedsiębiorstwa. W szczególności zarząd spółki akcyjnej może być wynagradzany w zależności od wyniku finansowego przedsiębiorstwa.


Jacek Prokop

 

PROF. JACEK PROKOP,
Prorektor ds. Współpracy z Zagranicą,
Kierownik w Katedrze Ekonomii Biznesu,
Kolegium Gospodarki Światowej

  BIOGRAM