Esej ten stanowi kontynuację rozważań na temat znaczenia kształtowania systemów społeczno-gospodarczych, modeli ustrojowych i generalnie kształtowania koncepcji instytucjonalnych, ukierunkowanych na przeciwdziałanie tak charakterystycznym obecnie, głębokim dysfunkcjom współczesnego świata.
Z przedstawionych na łamach dwóch poprzednich edycji Gazety SGH [nr 1 (391) zima 2026 oraz nr 2 (392) wiosna 2026] analiz na ten temat wynika, że chyba nigdy wcześniej tematy ustrojowe nie miały tak globalnego wymiaru jak obecnie. Studia literatury przedmiotu wykazują bowiem, że dysfunkcje współczesnego świata w znacznej mierze mają podłoże w rozwiązaniach instytucjonalnych, systemowych. Kwintesencją i nadrzędną strukturą, swego rodzaju „architekturą” rozwiązań instytucjonalnych, jest zaś model społeczno-gospodarczego i politycznego ustroju. Determinuje on bowiem relacje państwo–rynek, społeczno-gospodarcze preferencje, system wartości i strategiczne, długookresowe, wykraczające poza cykl wyborczy cele i kierunki rozwoju kraju. Jednak mimo kluczowego znaczenia polityki ustrojowej obecna rzeczywistość zarówno w wymiarze ponadnarodowym, jak i krajowym obnaża zaniedbania i ułomności w kształtowaniu takiej polityki. Nie brakuje przy tym dowodów, że wynika to w znacznej mierze m.in. ze złożoności tej problematyki, problematyki nacechowanej nierzadko przejawami swego rodzaju węzła gordyjskiego. W takich warunkach rośnie ryzyko, że podejście decydentów do tej problematyki obarczone będzie syndromem prawa trywialności Parkinsona.
PRAWO TRYWIALNOŚCI W PIGUŁCE
Prawo trywialności (ang. Law of Triviality) zostało sformułowane w 1957 r. przez brytyjskiego uczonego, historyka (przede wszystkim historyka marynarki wojennej), badacza administracji publicznej i zarządzania Cyrila Northcote’a Parkinsona (1909–1993) w książce pt. Parkinson’s Law: Or the Pursuit of Progress [Parkinson, 1957]. Zagadnienie to zostało przedstawione w rozdziale trzecim pt. High Finance, or the Point of Vanishing Interest (w polskich wydaniach: Wielka finansjera, czyli punkt zanikania zainteresowania). Parkinson stwierdził wprost: „The time spent on any item of the agenda will be in inverse proportion to the sum involved” (Czas spędzony na dyskusji nad jakimkolwiek punktem porządku obrad będzie odwrotnie proporcjonalny do zaangażowanej kwoty) [Parkinson, 1957, s. 24]. Innymi słowy, czas i energia, jakie organizacja poświęca na debatę nad danym problemem, są odwrotnie proporcjonalne do jego rzeczywistej wagi, złożoności oraz wymiaru finansowego. Parkinson ilustruje to zjawisko satyrycznym przykładem komitetu finansowego, który musiał zatwierdzić wydatki na trzy projekty. Pierwszy z nich dotyczył „elektrowni jądrowej za 10 milionów funtów”. W tym przypadku dyskusja na ten temat „trwała zaledwie 2,5 minuty, ponieważ kwota i technologia były tak abstrakcyjne i skomplikowane, że nikt z członków komitetu (oprócz fizyków) nie miał o tym pojęcia. Wszyscy milczeli, by nie wyjść na ignorantów”. Drugi projekt to „kosztująca 350 funtów szopa na rowery dla pracowników”. W tym przypadku „dyskusja trwała aż 45 minut. Ponieważ »każdy potrafi wyobrazić sobie szopę na rowery«” (stąd też inne określenie prawa trywialności jako syndrom bike-shedding). Natomiast projekt o kosztorysie „21 funtów rocznie, dotyczący kawy dla komitetu, wywołał debatę przeciągającą się w nieskończoność, bo na kawie zna się już absolutnie każdy”. Parkinson satyrycznie przedstawił ten mechanizm jako jeden z przykładów, przejawów swojego głównego prawa (czyli prawa Parkinsona, zgodnie z którym praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie). Przykład ten jest typowy dla cechującego Parkinsona satyrycznego, ironicznego spojrzenia na zarządzanie pracą, spojrzenia zabarwionego swego rodzaju cynicznym humorem. Odzwierciedla to m.in. przestroga Parkinsona, że „Królewska Marynarka Wojenna będzie miała ostatecznie więcej admirałów niż okrętów”. Symptomatyczny jest też tytuł publikacji na ten temat: Parkinson’s Law: Twice the staff for half the work [Kennard, 1958]. Przed publikacją swej książki Parkinson już wcześniej, bo w 1955 r., przedstawił te kwestie na łamach brytyjskiego tygodnika „The Economist”, ironizując, szydząc z biurokracji oraz identyfikując przyczyny i następstwa jej rozrostu [Parkinson law, 1955].
Teoria Parkinsona doczekała się rozlicznych odniesień w wielu publikacjach naukowych, także polskich, z różnych obszarów nauk społecznych i innych [np. Górniak, Mazur, 2012; Szarfenberg, 2016]. Odniesienia do prawa trywialności występują też m.in. we współczesnej teorii wyboru publicznego (ang. public choice theory) oraz psychologii decyzji [Kahneman, 2012]. Są to głównie odniesienia korespondujące z pojęciem heurystyki substytucji. Oznacza to, że w sytuacji, gdy decydent zderza się z problemem o wysokim stopniu złożoności i wysokiej niepewności (jak np. modelowanie makroekonomiczne czy długookresowe strategie), dochodzi w jego działaniach do eliminowania zagadnienia trudnego na rzecz prostszego, podlegającego intuicyjnej ocenie. Stąd też krytycy Parkinsona wskazują m.in., że to właśnie Kahneman i Tversky dali prawu trywialności realne podłoże naukowe, podczas gdy Parkinson użył tego pojęcia jedynie jako zręcznej metafory literackiej. Nie zmienia to jednak faktu, że to Parkinson zidentyfikował syndrom prawa trywialności, zaś późniejsi badacze wykorzystali tę koncepcję, rozwijając ją naukowo w dostosowaniu do różnych dziedzin i dyscyplin nauki. O geniuszu Parkinsona, trafności metaforycznych ujęć przesądza przede wszystkim to, że prawo trywialności w pełni przystaje do zjawisk chrakteryzujących współczesną rzeczywistość. Dotyczy to także Polski.
PRAWO TRYWIALNOŚCI – POLSKIE ODNIESIENIA
Kwestia urzeczywistniania się prawa trywialności analizowana jest w niniejszym eseju przede wszystkim przez pryzmat mechanizmów dysfunkcji procesów decyzyjnych w sferze publicznej w Polsce. Analizy te uprawniają m.in. tezę, że zgodnie z prawem trywialności zaniedbywanie zagadnień o wysokim poziomie złożoności i przekierowywanie działań na zagadnienia kognitywnie prostsze czy wręcz proste stanowi fundamentalną barierę dla wdrażania myślenia strategicznego oraz analizy systemowej, ustrojowej. Przejawia się to zwłaszcza w trzech obszarach. Obszar pierwszy to marginalizowanie kultury myślenia strategicznego i zaniedbania w opracowywaniu oraz wdrażaniu długookresowych strategii rozwojowych kraju, co zwiększa ryzyko strategicznego dryfu. Obszar drugi to marginalizowanie dyskursu nad architekturą instytucjonalną państwa, w tym nad modelem kapitalizmu i przejawach jego strukturalnego kryzysu. Dotyczy to też charakterystycznego dla Polski modelu „kapitalizmu patchworkowego” i zjawiska instytucjonalnej krótkowzroczności [Raport 2025, Rapacki, 2020]. Obszar trzeci to płaszczyzna, w której ostatnio prawo trywialności ujawniło się ze szczególną siłą w nader redukcjonistycznym dyskursie wokół kryzysu publicznego sektora ochrony zdrowia. W dyskursie tym kwestie objawów nieprawidłowości wyparły refleksje nad ich przyczynami, nad systemowym ich podłożem.
PRAWO TRYWIALNOŚCI JAKO STRUKTURALNY CZYNNIK MARGINALIZACJI MYŚLENIA STRATEGICZNEGO I SYSTEMOWEGO W POLSKIEJ SFERZE PUBLICZNEJ
Krajowa rzeczywistość niemal codziennie dostarcza dowodów działania prawa trywialności. Charakterystyczny dla tego prawa mechanizm w sposób bezpośredni wypiera z agendy państwowej m.in. dwa fundamentalne paradygmaty zarządcze: myślenie strategiczne oraz myślenie systemowe.
Kluczowym przejawem działania prawa trywialności w polskiej rzeczywistości ustrojowej są wieloletnie, strukturalne zaniedbania w obszarze budowania długookresowych strategii gospodarczych. Jest to istotne, tym bardziej że dobrze zaprojektowana strategia pełni w państwie funkcję antyentropijną – stanowi tarczę chroniącą system społeczno-gospodarczy przed chaosem, niepewnością i rozpadem. W polskim dyskursie polityczno-administracyjnym kultura myślenia strategicznego cierpi jednak na głęboki uwiąd [Mączyńska, 2024]. Przyczyny tego są wielorakie, ale niemal wszystkie są powiązane z prawem trywialności. Podstawowe z nich to alergia na planowanie jako dziedzictwo historyczne, dyktat cyklu wyborczego i marnotrawstwo zasobów poznawczych na rytualne spory.
Prawem trywialności dotknięta jest też kwestia kształtowania modelu ustroju społeczno-
-gospodarczego, modelu kapitalizmu. Hybrydowy, patchworkowy model kapitalizmu (analizowany przez Ryszarda Rapackiego wraz z zespołem) staje się trwałym, nieefektywnym stanem równowagi, z którego wyjście blokowane jest przez chroniczny deficyt dojrzałej debaty publicznej [Raport 2025, Rapacki, 2020].
Tematyka ta zostanie rozwinięta w kolejnym eseju, zaś teraz poprzestaję jedynie na stwierdzeniu, iż wskazywane tu zjawiska sprawiają, że państwo traci sterowność, a rzekomo tworzone dokumenty strategiczne stają się fasadowymi, urzędniczymi deklaracjami pozbawionymi realnej mocy sprawczej. Ze szczególną ostrością przejawia się to obecnie w sektorze ochrony zdrowia. Z efektywną, systemową reformą tego sektora nie poradził sobie żaden rząd [Kryzys w ochronie zdrowia uderza w koalicję. Balicki wieszczy „samo-grillowanie” rządu, 2026].
PRAWO TRYWIALNOŚCI A KRYZYS SEKTORA ZDROWIA PUBLICZNEGO
Szczególnie wyrazistą egzemplifikacją działania prawa trywialności w polityce sektorowej państwa jest obecny dyskurs dotyczący systemu ochrony zdrowia w Polsce. Dyskurs ten ogniskuje się bowiem w szczególności wokół jednostkowych, rekordowych wynagrodzeń lekarzy kontraktowych (przypadek debaty publicznej wywołanej upublicznieniem wielomilionowych kontraktów jednoosobowych działalności gospodarczych medyków). Natomiast w kontekście myślenia systemowego wysokie uposażenia lekarzy stanowią jedynie wtórny objaw (wskaźnik) głębokiej patologii strukturalnej, systemowej [Kryzys w ochronie zdrowia uderza w koalicję. Balicki wieszczy „samo-grillowanie” rządu, 2026]. Świadczy o tym wiele zjawisk, w tym m.in.:
- krytyczny, chroniczny deficyt kadr medycznych na rynku pracy (rynek pracownika doprowadzony niemal do stanu monopolu);
- powszechna ucieczka medyków z etatów (ograniczonych unijną dyrektywą o czasie pracy do 48 godzin tygodniowo) na kontrakty cywilnoprawne, umożliwiające pracę w wymiarze przekraczającym normy bezpieczeństwa psychofizycznego;
- wadliwy i niespójny system taryfikacji oraz wyceny procedur przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), co generuje asymetrię zysków między podmiotami i personelem;
- wynikający z powyższych nieprawidłowości, a zarazem z nietransparentnego przenikania się usług publicznych i prywatnych, syndrom prywatyzacji zysków i upubliczniania, uspołeczniania strat.
W debacie publicznej i rządowej te strukturalne, złożone systemowe współzależności są niemal całkowicie pomijane. Zamiast tego główny nurt dyskusji koncentruje się na zagadnieniach objawowych, w tym moralnych i finansowych, dotyczących poszczególnych medyków (główna kwestia to „ile zarabia lekarz”). Stanowi to oczywisty przejaw działania prawa trywialności.
KONKLUZJE KOŃCOWE: PRAWO TRYWIALNOŚCI – KONSEKWENCJE DLA JAKOŚCI INSTYTUCJONALNEJ PAŃSTWA
Działanie prawa trywialności w polskiej sferze publicznej prowadzi do systematycznej erozji instytucjonalnej, wadliwości rządzenia (ang. bad governance). Wypieranie myślenia strategicznego przez zarządzanie reaktywne sprawia, że kluczowe obszary społeczno-gospodarcze cechuje stan permanentnego, ukrytego kryzysu strukturalnego, maskowanego przez fasadowe sukcesy w sferze zagadnień trywialnych.
Powstaje zatem fundamentalne pytanie, jak przeciwdziałać niebezpiecznemu syndromowi prawa trywialności, ale zarówno o tym, jak i o innych kwestiach z zakresu tej tematyki w kolejnym eseju.
PROF. DR HAB. ELŻBIETA MĄCZYŃSKA, honorowa prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego
Bibliografia
Górniak, J., Mazur, S. (2012), Zarządzanie publiczne. Perspektywa teorii i praktyki, Wydawnictwo Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie
Kahneman, D. (2012), Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym, przeł. P. Szymczak, Poznań: Media Rodzina
Kennard, A., Parkinson’s Law: Twice the staff for half the work, „The Straits Times”, 14 kwietnia 1958, s. 6, https://eresources.nlb.gov.sg/newspapers/digitised/article/straitstimes…;
Kryzys w ochronie zdrowia uderza w koalicję. Balicki wieszczy „samo-grillowanie” rządu (2026), https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kryzys-w-ochronie-zdrowia-uderza-w-koa…;
Mączyńska, E. (2024), Moc strategii. Biuletyn Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, (1), s. 16–21
Parkinson law (1955), „The Economist”, 19 listopada, https://www.economist.com/news/1955/11/19/parkinsons-law
Parkinson, C.N. (1957), Parkinson’s Law: Or The Pursuit of Progress, Boston: Houghton Mifflin. Polskie wydanie: (1991). Prawo Parkinsona. Książka i Wiedza
Rapacki, R. (red.) (2020), Wyłaniający się kapitalizm w Europie Środkowo-Wschodniej. Instytucjonalna perspektywa porównawcza. Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN
Raport SGH i Forum Ekonomicznego (2025), Modele kapitalizmu w Unii Europejskiej a efektywność rozwojowa Polski, Warszawa, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Szarfenberg, R., (2016), Polityka publiczna – zagadnienia i nurty teoretyczne. Studia z Polityki Publicznej, 3(1), s. 15–32