Saszetki nikotynowe w Polsce i Szwecji – różne podejścia do regulacji i opodatkowania

na czarnym tle dym papierosowy

Saszetki nikotynowe zyskują coraz większą popularność jako alternatywa dla tradycyjnych papierosów. Rosnące zainteresowanie tymi produktami sprawia jednak, że kolejne państwa wprowadzają własne regulacje dotyczące ich sprzedaży, reklamy i opodatkowania. Polska i Szwecja prezentują w tym zakresie dwa odmienne podejścia. Zamieszczamy skróconą wersję pracy studentki SGH Gabrieli Białous na ten temat w przypadający 31 maja Światowy Dzień bez Tytoniu, który ma na celu zwrócenie uwagi na powszechny problem społeczny, jakim jest palenie papierosów i używanie wyrobów nikotynowych.

Palenie tytoniu uznawane jest za jedną z najniebezpieczniejszych używek oraz jedną z najpowszechniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów. Na przestrzeni lat wiele instytucji kładło nacisk na edukację obywateli w zakresie skutków, jakie niesie za sobą palenie tytoniu, a rosnąca świadomość oraz rezygnacja przez konsumentów z palenia sprawiły, że producenci tytoniowi szukali nowych i bezpieczniejszych metod zażywania nikotyny. W ten sposób na popularności zyskały e-papierosy, podgrzewacze tytoniu, ale także snus i saszetki nikotynowe.

Snus tradycyjny to mieszanka tytoniu umieszczona w małych celulozowych woreczkach. Saszetkę umieszcza się za górną wargą, a zawarta w niej nikotyna wchłania się przez błonę śluzową jamy ustnej. Woreczki nikotynowe od snusa wyróżnia to, że nie zawierają tytoniu, a jedynie nikotynę, co czyni je mniej szkodliwą alternatywą zarówno dla snusa, jak i papierosów. 

Na przestrzeni lat woreczki nikotynowe zaczęły zyskiwać na popularności w wielu europejskich krajach. Ze względu na brak dymu oraz zapachu pozwalają one na swobodną konsumpcję nikotyny w zamkniętych pomieszczeniach i miejscach publicznych. Umożliwia to nie tylko ukrycie nałogu, ale również ułatwia konsumpcję w dowolnym momencie. Dodatkową zachętą są również liczne smaki.

Szwecja

Szwecja jest jedynym krajem należącym do Unii Europejskiej, w którym można legalnie sprzedawać i produkować snus. Ze względu na odstępstwo od zakazu przyznane w trakcie negocjacji traktatu akcesyjnego ma ona pełną swobodę w regulowaniu używania snusa - samodzielnie decyduje o jego zawartości, dozwolonych smakach, stężeniu nikotyny i warunkach sprzedaży.

Podobnie jest w przypadku saszetek nikotynowych, ponieważ Unia Europejska nie reguluje ich w żaden sposób. Jednak obostrzenia dotyczące saszetek nikotynowych są znacznie łagodniejsze ze względu na powszechną opinię o ich mniejszej szkodliwości. 

Aktualnie szwedzki rząd stosuje podobne podejście również w zakresie opodatkowania produktów nikotynowych, uznając, że wysokość podatków powinna odzwierciedlać poziom szkodliwości poszczególnych wyrobów, dlatego akcyza na snus pozostaje niższa niż na tradycyjne papierosy, a akcyza na saszetki niższa niż na snus . W 2025 r. stawka wyniosła 207 koron szwedzkich za kilogram, co jest wzrostem względem lat poprzednich jedynie ze względu na inflację.
 

Polska

Ze względu na brak jasnej dyrektywy UE dotyczącej saszetek nikotynowych Polska, podobnie jak inne kraje wspólnoty, rozpoczęła proces ich regulacji samodzielnie. 1 kwietnia 2025 r. weszły w życie przepisy ustawy ustalającej nie tylko nowe stawki akcyzy na e-papierosy i inne produkty nowatorskie, ale także na saszetki nikotynowe. Akcyza ma formę mapy podwyżek akcyzowych, które na przestrzeni lat mają wynosić:
•    150 złotych za kilogram saszetek od 1 sierpnia 2025 r.,
•    200 zł/kg od 2026 r.,
•    250 zł/kg od 2027 r .
Istotnym elementem ustawy jest to, że zwiększa ona również akcyzę na inne wyroby nikotynowe, w tym na płyny oraz urządzenia do e-papierosów. Biorąc pod uwagę również ustawę z końca 2024 r. zwiększającą akcyzę na papierosy tradycyjne, saszetki nikotynowe mogą stać się jednym z najtańszych sposobów dostarczania nikotyny.

Przyszłe plany

Rząd nie jest jednomyślny, gdy chodzi o przyszłość saszetek nikotynowych. Pomimo uchwalenia ustawy wprowadzającej akcyzę, Ministerstwo Zdrowia dalej podtrzymuje zamiar całkowitego zakazania sprzedaży smakowych saszetek nikotynowych w Polsce, argumentując to troską o zdrowie Polaków, szczególnie młodzieży. 
Przedsiębiorcy wyrażają niepewność wobec proponowanych zmian, ze względu na brak spójności rządu. Z jednej strony została podjęta decyzja o objęciu saszetek nikotynowych akcyzą, z drugiej strony rozważa się wycofanie z Polski największego segmentu tego rynku – aromatyzowanych saszetek. Podnoszone są również głosy, że zniknięcie z rynku saszetek nikotynowych sprawi, iż uzależnieni wrócą do bardziej szkodliwych wyrobów, takich jak tradycyjne papierosy .

Podsumowanie

Saszetki nikotynowe stają się coraz popularniejszą alternatywą dla tradycyjnych form konsumpcji nikotyny, co zmusza kolejne państwa do wprowadzenia regulacji. Szwecja stosuje podejście, w którym mniej szkodliwe produkty są regulowane i opodatkowane łagodniej niż papierosy. Polska natomiast stopniowo wprowadza własne regulacje w myśl podobnej zasady, jednak stawki w porównaniu ze szwedzkimi są bardzo wysokie. Przyszłość rynku saszetek nikotynowych w Polsce pozostaje jednak niepewna ze względu na liczne dyskusje dotyczące całkowitego zakazu produktu.

Gabriela Białous, studentka SGH