Polska ma ogromny potencjał, ale brak jej dobrej dyplomacji ekonomicznej

uściśnięte dłonie na tle dokumentów, statków, wykresów - obraz wygenerowany przez AI

Na temat ekonomicznej pozycji Polski na świecie dyskutowali naukowcy z SGH podczas seminarium „Wygrani i przegrani. Miejsce Polski w realiach wojen ekonomicznych na świecie”, które 8 grudnia 2025 r. zorganizowała Katedra Polityki Publicznej. W dyskusji udział wzięli: dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prof. SGH, dr hab. Leszek Balcerowicz, prof. SGH, prof. Artur Nowak-Far oraz prof. Wojciech Morawski, reprezentujący różne dyscypliny naukowe – demografię, ekonomię i finanse, prawo i historię. 

Moderujący dyskusję kierownik Katedry Polityki Publicznej prof. Andrzej Zybała podkreślił znaczenie dyskusji na temat atutów i słabości polskich przedsiębiorstw na rynkach międzynarodowych, zidentyfikowania zagrożeń osłabiających potencjał Polski, rozpoznania roli państwa i jego wpływu na gospodarkę, w szczególności na przedsiębiorstwa, a także wyznaczenia kierunku dla polskiej dyplomacji ekonomicznej.

Paneliści byli zgodni w kilku kwestiach. Po pierwsze, gospodarka Polski powinna być elastyczna, zdecentralizowana i sieciowa. Po drugie, jednym z większych wyzwań dla kraju jest sytuacja demograficzna, a zwłaszcza utrzymująca się niska dzietność i starzejące się społeczeństwo. Po trzecie, obecne transfery socjalne wymagają przemyślenia. Po czwarte, wkład imigracji z Ukrainy (po ataku Rosji na ten kraj w lutym 2022 r.) w gospodarkę krajową był zdecydowanie pozytywny. Po piąte, w odniesieniu do działania polskich przedsiębiorstw na rynku międzynarodowym potrzeba Polsce dobrego modelu dyplomacji ekonomicznej.

 

Agnieszaka Chłoń-Domińczak

Polska krajem o rosnącej gospodarce z potencjałem międzynarodowym.

DR HAB. AGNIESZKA CHŁOŃ-DOMIŃCZAK

Prorektorka ds. nauki i dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii skoncentrowała się na wyzwaniach związanych z prowadzeniem dobrej dyplomacji ekonomicznej. Zwróciła uwagę, że polskie przedsiębiorstwa mają ogromny potencjał, ale Polska jako kraj wciąż stoi przed wyzwaniem wypracowania własnego modelu prowadzenia dyplomacji ekonomicznej. Ten polski potencjał, który dyplomacja ekonomiczna powinna promować, bierze się przede wszystkim z wciąż stosunkowo młodej, dobrze wykształconej i wykwalifikowanej kadry. Profesor zwróciła uwagę, że młodzi pracownicy z Polski są konkurencyjni na świecie. „Mamy umiejętność dostosowywania się do realiów i warunków, przez co jesteśmy też konkurencyjni na rynkach międzynarodowych” – zaznaczyła. Zwróciła również uwagę na to, że po zakończeniu wojny w Ukrainie otworzy się przestrzeń dla polskich przedsiębiorstw, które będą mogły wesprzeć odbudowę tego kraju. I tu zauważyła pewną słabość Polski – niedoreprezentowanie polskich firm w międzynarodowych przetargach. „To jest przestrzeń do rozwoju” – oceniła. Przypomniała o projektach zrealizowanych w SGH, takich jak np. Gospostrateg, których celem było rozeznanie, jak budować rozpoznawalność polskich firm na rynkach międzynarodowych.

 

Leszek Balcerowicz

Starzejemy się. Trzeba otworzyć się na imigrację.

DR HAB. LESZEK BALCEROWICZ

Oceniając stan polskiej gospodarki, główny twórca polskich reform gospodarczych po 1989 r. poruszył kilka wątków. Przede wszystkim podkreślił, że funkcjonowanie przedsiębiorstw i ich rola zależą od ustroju gospodarczego, a dominacja własności państwowej jest zawsze zła. Ocenił, że ostatnie dziesięć lat to wciąż dla Polski „doganianie” Zachodu, ale przy źle prowadzonej polityce gospodarczej. Bez jej zmiany „zderzymy się ze ścianą fiskalną” – przestrzegł. Ta negatywna ocena stanu polskiej gospodarki wynika z nieuzasadnionego, zdaniem profesora, zwiększenia wydatków socjalnych w ostatnich latach, które doprowadziły do wzrostu deficytu budżetowego i niskiego poziomu prywatyzacji. Prof. Balcerowicz podkreślił, że obecny deficyt budżetowy sięgający 7% PKB jest najwyższy w Europie. Wyraził opinię, że świadczenie wychowawcze 500+ nie wpłynęło pozytywnie na wskaźnik dzietności w Polsce i jedynym rozwiązaniem tego problemu jest otwarcie kraju na imigrację. „Kontrolowaną, ale imigrację. Bez imigracji będziemy starzejącym się »grajdołem«” – podsumował.

 

Wojciech Morawski

Wkraczamy w okres deglobalizacji.

PROF. WOJCIECH MORAWSKI

„Chyba jednak wkraczamy w okres deglobalizacji. Globalizacja należy do przeszłości. Będziemy szli w stronę egoizmów ekonomicznych” – ocenił prof. Morawski z Katedry Historii Gospodarczej i Społecznej. Zwrócił przy tym uwagę, że polski egoizm powinien być egoizmem europejskim, tym samym podkreślając, jak ważne jest pozostanie przez Polskę w Unii Europejskiej i utrzymanie UE jako całości. Podejmując problematykę zagrożenia wojennego w Europie i na świecie, podkreślił, że współcześnie przygotowanie do wojny powinno opierać się na szerszym jej rozumieniu niż tylko zbrojenia i czołgi. Należy oprzeć się na inwestycjach w np. sprawną służbę zdrowia czy naukę i rozwój. „Tym się tak naprawdę wygrywa wyścigi zbrojeń” – wskazał. Wydatki na służbę zdrowia, naukę i rozwój nie powinny być, zdaniem profesora, konkurencyjne wobec wydatków na zbrojenia. W ogóle gospodarka Polski – jak podkreślił – powinna być elastyczna, zdecentralizowana, sieciowa, a zadaniem państwa jest określenie reguł funkcjonowania tej gospodarki. Taka gospodarka zwiększy odporność kraju na negatywne skutki ewentualnej wojny.

 

Artur Nowak-Far

Dobry moment dla dyplomacji ekonomicznej uprawianej przez Polskę.

PROF. ARTUR NOWAK-FAR

W opinii eksperta Polska jest w dobrym momencie, aby promować swoje przedsiębiorstwa, co powinno opierać się na staraniach o dobrą atmosferę dla polskiej gospodarki, o dobre przyjęcie polskich produktów i usług za granicą, a także o bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Jednakże – jak wskazuje profesor – polskie biznesy „są skrawane na polską miarę”, a należałoby raczej od początku szykować takie strategie biznesowe, które uwzględniałyby specyfikę zagranicznych rynków. Zwrócił również uwagę na fakt, że polskie przedsiębiorstwa zamiast znajdować się na końcu łańcucha produkcyjnego, czyli tam, gdzie są najwyższe premie finansowe dla firm, znajdują się na jego początku. Prof. Nowak-Far podzielił zdanie prof. Balcerowicza, że Polska prowadzi dość ekstensywną gospodarkę, co jest wynikiem korzyści związanych z imigracją z Ukrainy (zasilenie rynku pracy, a tym samym budżetu państwa), ale ostrzegł, że gdy sytuacja ulegnie zmianie i obywatele Ukrainy zechcą wrócić do swojego kraju, to może to negatywnie odbić się na polskiej ekonomii.

Zgromadzeni słuchacze, zadając pytania i komentując wystąpienia prelegentów, poruszali różne wątki, takie jak relacje ekonomiczne Polski ze Stanami Zjednoczonymi oraz optymistyczny wydźwięk strategii średniookresowej kraju i ostatnich doniesień, że Polska jest 20. gospodarką na świecie. Podkreślali również pozycję polskiego sektora informatycznego na rynku międzynarodowym, zauważając, że stał się marką samą w sobie.

Pomimo zaznaczenia wagi pewnych wyzwań stojących przed Polską paneliści ocenili, że krajowi nie grozi załamanie gospodarcze, a przy dobrze prowadzonej dyplomacji ekonomicznej i ukierunkowaniu polskich przedsiębiorstw na rynki zagraniczne jest szansa na znalezienie dla polskich produktów i usług stałego miejsca w międzynarodowej gospodarce.
Partnerami w organizacji seminarium było Centrum Stosunków Międzynarodowych i Instytut Spraw Obywatelskich. 


DR KLAUDIA WOLNIEWICZ-SLOMKA, Katedra Polityki Publicznej, Kolegium Ekonomiczno-Społeczne SGH