Samochody elektryczne (EV) produkcji chińskiej przebojem wdarły się na światowy rynek motoryzacyjny. Bogato wyposażone, ciche, a przede wszystkim znacznie tańsze od odpowiedników zachodnich, coraz częściej pojawiają się na polskich drogach.
Szlakiem przetartym przez brytyjsko-chińskiego MG oraz producenta autobusów Yutong kroczy szereg marek, a wśród nich giganci sektora. Południowochiński BYD, Geely z prowincji Zhejiang czy stołeczny BAIC Beijing pewnie rozbudowują nad Wisłą sieci salonów, bacznie obserwowani zarówno przez europejskie koncerny, jak i przez mniejszych konkurentów z ojczyzny: Omodę, Jaecoo, Hongqi czy NIO. Chińskie firmy kreują się na liderów elektromobilności. W 2023 r. ich roczny eksport przekroczył 4 miliony pojazdów, a w 2025 r. BYD wyprzedził dotychczasowego globalnego lidera – Teslę, i to pomimo chińskiego rodowodu wielu jej komponentów pochodzących z megafabryki Elona Muska w Szanghaju.
Agresywna chińska ekspansja oraz drastyczne obniżki cen aut budzą jednak poważne wątpliwości co do uczciwości motoryzacyjnej gry. Dzięki często niejawnym zachętom rządu centralnego i wsparciu władz prowincji chińscy producenci mogą oferować ceny, z którymi tradycyjnym markom z Niemiec czy Francji coraz trudniej wygrać. To zagrożenie nie dotyczy tylko wielkich koncernów, lecz także tysięcy ich, również polskich, podwykonawców. Sytuacja jest trudna również w samych Chinach. Tamtejszy rynek cierpi na tzw. (内卷): inwolucję. Ten pochodzący z biologii termin stosują sami Chińczycy, mówiąc o niekontrolowanej konkurencji korporacyjnej, nadprodukcji i patologii w handlu autami. Powstało zbyt wiele marek, które – walcząc ze sobą na śmierć i życie – zalewają rynek, na którym nie ma wystarczającej liczby kupców. Ta produkcja dla samej produkcji niszczy zyskowność, zmusza firmy do cięcia marż i desperackiego szukania klientów za granicą. Trwająca wojna celna, w której szereg państw na celownik wziął „elektryki z Chin”, spadające obroty w handlu z USA oraz stojący w miejscu popyt wewnętrzny jeszcze utrudniają próby uzdrowienia morderczej „obfitości producentów”.
Skąd jednak w samych Chinach zaskakujący i tak masowy, że aż pożerający własny sukces, rozwój branży EV? Impuls zapłonowy stanowiła głośna chińska polityka przemysłowa Made in China 2025, w której nowe pojazdy elektryczne znalazły się na szczycie partyjnych priorytetów. Za wskazaniami Pekinu poszły subsydia, dotacje, ulgi podatkowe, programy kształcenia na uczelniach, a także wielka kampania wynalazczości i ochrony własności intelektualnej. Chińska gospodarka, zdając sobie sprawę z niemożności konkurowania w segmencie aut spalinowych, postarała się o zbudowanie branży na nowo, na własnych, elektrycznych zasadach. Efekty tego wysiłku zbadaliśmy w ramach współpracy polsko-albańskiej pod kierownictwem dr hab. Anny Visvizi, prof. SGH, prodziekan Szkoły Doktorskiej*.
Badania patentów złożonych w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej pokazały, że po 2015 r. Chiny osiągnęły deklasującą świat przewagę przede wszystkim w źródłach energii. Podobnie stało się w zakresie systemów ładujących, w których co prawda przewodzi Unia Europejska, jednak jej innowacje rozproszone są po wszystkich państwach członkowskich, co utrudnia komercjalizację, z czym problemu nie ma ChRL. Ostatnią kluczową grupą patentów jest tzw. platforma, czyli system integracji napędu, zasilania i elektroniki samochodu z jego nadwoziem; tutaj Chiny zrównują się z USA pod względem liczby rejestracji patentowych. Korea i Japonia posiadają swoje pojedyncze wnioski na użytek własnej produkcji, a Europa niestety na tym polu praktycznie nie istnieje.
Dominacja chińskich EV to efekt strategicznej współpracy państwa z przemysłem oraz ogromnej przewagi technologicznej przede wszystkim w obszarze baterii. Tymczasem wewnętrzna inwolucja wypycha tanie, subsydiowane auta na rynki zagraniczne, uderzając w europejskie gospodarki i ich łańcuchy dostaw. Obydwa zjawiska stanowią geoekonomiczne wyzwanie również dla polskiego przemysłu.
KRZYSZTOF KARWOWSKI, przewodniczący Samorządu Doktorantów, doktorant IV roku, Szkoła Doktorska SGH
DR HAB. ANNA VISVIZI, prof. SGH, kierownik Zakładu Międzynarodowej Polityki Ekonomicznej, Instytut Studiów Międzynarodowych, Kolegium Ekonomiczno-Społeczne SGH
*
Visvizi A., Karwowski K., Çekani V. (2026). China, Twin Transition and Patents: The Case of Electric Vehicles (EVs). In: Research and Innovation Forum 2025 Vol. 2. #RIIFORUM2025. Springer Proceedings in Complexity. Springer, Cham. https://doi.org/10.1007/978-3-032-09062-1_9.