Gdy słowa były zgodne z czynem – 50 lat temu powołano do życia KOR

na białym tle napis KOR 50 lat, po lewej stronie logo SGH

W 2026 r.  obchodzimy 50. rocznicę powołania Komitetu Obrony Robotników. Z tej okazji powracamy do wydarzeń, których sceną był w znacznej mierze kampus Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie (wówczas SGPiS), a ściślej – Dom Profesorski SGH, zaś jednym z głównych protagonistów był wybitny ekonomista, prorektor przedwojennej SGH, kierownik Miejskiej Szkoły Handlowej podczas okupacji i jeden z twórców konspiracyjnej SGH, prof. dr hab. Edward Lipiński.

W podróż do czasów, od których oddziela nas półwiecze, wyruszamy z przewodnikiem, któremu można i warto zaufać. Dr hab. Andrzej Zawistowski, prof. SGH, prorektor ds. dydaktyki i studentów, a zarazem wybitny specjalista w zakresie historii gospodarczej i społecznej XX wieku, jest autorem najnowszej biografii Edwarda Lipińskiego opublikowanej przez Oficynę Wydawniczą SGH.


 

Powołanie do życia Komitetu Obrony Robotników we wrześniu 1976 r. jest zazwyczaj opisywane jako kluczowy moment oporu wobec komunistycznej władzy. Moment, w którym przedstawiciele elity intelektualnej i społecznej Polski czynnie włączyli się w obronę robotników. Komitet stawiał sobie bowiem za cel niesienie pomocy prześladowanym za udział w antyrządowych protestach w czerwcu1976 r. (w Radomiu, w Ursusie, a także w Płocku i Nowym Targu). To oczywiście prawda, ale historia ta ma również swoje bardzo konkretne, ludzkie i lokalne oblicze.  Profesor Andrzej Zawistowski rozmawia w filmie dokumentalnym, jaki Państwo prezentujemy, z zaangażowanymi w działalność KOR i KSS „KOR” Wojciechem Onyszkiewiczem oraz Andrzejem Celińskim.

Zanim jednak KOR przybrał zinstytucjonalizowaną formę, środowiska opozycyjne zaczęły konsolidować się wokół tzw. listów protestacyjnych adresowanych do władz partyjnych. Już na przełomie 1975 i 1976 r. intelektualiści podpisywali m.in. słynny „List 59” czy „List 14”, sprzeciwiając się wpisaniu do konstytucji PRL kierowniczej roli PZPR i sojuszu z ZSRR. Prawdziwym punktem zwrotnym okazał się jednak czerwiec 1976 r. Po ogłoszeniu przez władze drastycznych podwyżek cen cukru przez Polskę przelała się fala strajków. Najbardziej dramatyczny przebieg miały one w Radomiu, Ursusie i Płocku. Odpowiedzią komunistycznej władzy na czerwcowy bunt były brutalne pacyfikacje, słynne „ścieżki zdrowia” (bicie aresztowanych pędzonych przez szpaler milicjantów – red.), masowe zwolnienia z pracy i drakońskie wyroki sądowe. To właśnie ten terror wywołał potrzebę zorganizowania natychmiastowej, realnej pomocy dla uczestników protestów.

Pierwsza jawna organizacja opozycyjna i jej spirytus movens
Historyczna decyzja o utworzeniu KOR zapadła 18 września 1976 r. w mieszkaniu profesora Edwarda Lipińskiego, znajdującym się na kampusie dzisiejszej SGH (wówczas SGPiS) przy ulicy Rakowieckiej. Tydzień później, 23 września, oficjalnie ogłoszono powstanie Komitetu Obrony Robotników. Była to pierwsza jawna, choć nielegalna organizacja opozycyjna od czasów brutalnego stłamszenia Polskiego Stronnictwa Ludowego w 1947 r. Prof. Lipiński szybko stał się twarzą i głównym reprezentantem KOR-u. To właśnie do jego mieszkania przychodzili członkowie KOR, dzielący się umownie na „starszych” (jak Ludwik Cohn, Józef Rybicki, ks. Jan Zieja czy Aniela Steinsbergowa) i „młodych” (jak Adam Michnik, Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Wojciech Onyszkiewicz i Andrzej Celiński). W pełnym antyków i obrazów mieszkaniu Edwarda Lipińskiego dyskutowano, spierano się, uzgadniano strategię działania, podpisywano petycje i podejmowano najważniejsze decyzje.

Pod Apelem do społeczeństwa i władz PRL, powołującym formalnie KOR do życia, podpisało się początkowo 14 członków-założycieli, a z czasem organizacja rozrosła się do 38 członków. Wyjątkową siłą KOR-u był niemający precedensu sojusz dwóch pokoleń. „Starszyzna”, do której należeli wybitni intelektualiści, przedwojenni działacze i weterani, tacy jak prof. Edward Lipiński czy Jan Józef Lipski, dawała organizacji ogromny autorytet i stanowiła swoisty parasol ochronny przed władzami. Z kolei „młodsi”, w dużej mierze harcerze i studenci, brali na siebie ryzykowną „czarną robotę”. To oni fizycznie stawiali się w sądach i śledzili procesy, docierali do rodzin represjonowanych, przekazywali zebrane pieniądze i gromadzili informacje. W tej grupie młodych, bez których KOR nie mógłby funkcjonować w terenie, niezwykle aktywni byli rozmówcy prof. Zawistowskiego, w szczególności wywodzący się z Lublina Wojciech Onyszkiewicz, a także późniejszy poseł i senator RP Andrzej Celiński.

Walka z monopolem informacyjnym i zakłamaniem w edukacji
Swoje pierwotne zadanie KOR zrealizował latem 1977 r. Pod wpływem nacisków opozycji, nagłaśniania spraw na Zachodzie oraz słynnej głodówki w warszawskim kościele św. Marcina, władze ogłosiły amnestię i wypuściły uwięzionych robotników. Po tym sukcesie, 29 września 1977 r., podjęto decyzję o formalnym przekształceniu Komitetu Obrony Robotników w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”. Organizacja ta stała się niezwykle istotna dla dalszego przebiegu walki o prawa obywatela i prawa człowieka. Komitet przełamywał monopol informacyjny i walczył z zakłamaniem, również w szkolnictwie wyższym. KOR bowiem – jak podkreśla w filmie prof. Andrzej Zawistowski – to nie tylko dyskusje w mieszkaniu 88-letniego wówczas prof. Lipińskiego, ale też potężna drugoobiegowa działalność wydawnicza (czasopisma, książki) oraz interwencyjna. To także rozwój niezależnej edukacji w ramach Towarzystwa Kursów Naukowych, które organizowało prelekcje i wykłady na tematy przemilczane w oficjalnym szkolnictwie.

Dla Wojciecha Onyszkiewicza i Andrzeja Celińskiego, którzy dziś zbliżają się do wieku, jaki prof. Lipiński osiągnął, gdy byli dwudziestolatkami, Komitet Obrony Robotników jest tym rozdziałem w historii Polski, gdy słowa i czyny pozostawały ze sobą w pełnej zgodności, a elity intelektualne i społeczne narodu czyniły wszystko, co możliwe by pokonać głębokie podziały społeczne. Najpełniejszym wyrazem takiej postawy było powstanie ruchu społecznego NSZZ Solidarność.

To prof. Lipiński zakończył działalności KOR-u
Aktywność Komitetu w sposób naturalny wyhamowała w Sierpniu 1980 i towarzyszyła powstaniu NSZZ „Solidarność” w 1980 r. Ostatecznie organizacja trwała do 1981 r. i została oficjalnie rozwiązana we wrześniu, podczas Zjazdu „Solidarności” w gdańskiej hali Oliwa. Osobą, która publicznie ogłosiła zakończenie działalności KOR-u, był gospodarz niezliczonych spotkań KOR i wieloletni reprezentant Komitetu, prof. Edward Lipiński.

Zgodnie z decyzją Senatu SGH patronem roku 2023 w SGH był prof. Edward Lipiński. Z inicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej odsłonięto wówczas przed Domem Profesorskim tablicę upamiętniającą działalność w KOR prof. Edwarda Lipińskiego.

Filip Szewczuk, Zespół Komunikacji i Współpracy z Mediami