Rektorzy uczelni ekonomicznych o wyzwaniach w związku z obecnością Polski w G20

kilka osób rozmawia na scenie na panelu

Czy Polska jest gotowa na elitarne grono G20, grupy zrzeszającej największe i najbardziej wpływowe gospodarki świata? Czy globalna agenda może stać się kołem zamachowym europejskiej gospodarki? Czy członkostwo w G20 może stać się impulsem w dalszym rozwoju szkolnictwa wyższego? Nad tym zastanawiali się rektorzy uczelni ekonomicznych w Strefie SGH na XXXV Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

W debacie odbywającej się na zaproszenie rektora Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie Piotra Wachowiaka, który jest zarazem przewodniczącym Konferencji Rektorów Uczelni Ekonomicznych (KRUE), wzięli udział gospodarz, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu Czesław Zając, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie Bernard Ziębicki, prorektor ds. nauki i rozwoju kadry akademickiej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach Maciej Nowak i prorektor ds. nauki Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu Marcin Anholcer.

Polska pod względem wielkości PKB realnie zbliża się do progu dwudziestu największych gospodarek świata. Obecność w grupie G20 wymaga jednak nie tylko silnych wskaźników makroekonomicznych, ale przede wszystkim dojrzałości instytucjonalnej oraz wysokiej innowacyjności – wskazali rektorzy. Dołączenie Polski do tego formatu stanowi szansę na wzmocnienie pozycji całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Polska może bowiem stać się skutecznym rzecznikiem regionalnych interesów na arenie międzynarodowej i współdecydować o globalnym ładzie. 

„Nareszcie jesteśmy aktorem, a nie statystą” – ocenił rektor Wachowiak. Paneliści zgodzili się, że szansa na przejście z roli „statysty” do „pełnoprawnego aktora” w G20 jest dla Polski niepowtarzalna. Jak ocenili, warto wykorzystać ją do szerszego dotarcia z przekazem na arenę międzynarodową. Naukowcy uznali zaproszenie Polski na szczyt G20 w Miami w grudniu 2026 r. przez gospodarza Stany Zjednoczone za dowód uznania dla polskiego „cudu gospodarczego” i sukcesu transformacji rynkowej.

Uczestnicy panelu zastrzegli jednocześnie, że istotnym problemem pozostaje powrót do polityki „business as usual” i przywracanie obecności Rosji do obecności na szczytach G20. Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow wziął udział pod koniec sierpnia br. w obradach G20 w Asheville w Karolinie Północnej w USA (po raz pierwszy od ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r.), co wywołało sprzeciw europejskich delegacji. Unijny komisarz do spraw gospodarki Valdis Dombrovskis podczas tego szczytu ministrów finansów G20 zastrzegł, że powrót do normalnych kontaktów z Kremlem nie wchodzi tak długo, jak trwa wojna w Ukrainie.

Według rektora SGH formalne niezawieszanie ani wykluczenie Rosji z G20 jest błędem (struktura tej organizacji wymaga w tej kwestii jednomyślności, a sprzeciw Chin czy Indii uniemożliwia podjęcie takiej decyzji – red.), choć jednocześnie – jak wskazał – celową strategią prezydenta USA Donalda Trumpa. „To jest jego (Trumpa – red.) zamierzona polityka. W sprawach międzynarodowych nie ma przypadków” – ocenił rektor SGH.

Wśród szans obecności w G20 paneliści wymieniali długoterminowe alianse, silniejszą pozycję negocjacyjną w Unii Europejskiej i wyższą rangę kraju, a także ścieranie się idei gospodarczych: amerykańskiej, chińskiej i europejskiej. Według rektora UEK przeregulowana Europa zostaje w tyle za innowacyjnymi potęgami. Polska zaś, mając duży rynek wewnętrzny i zdywersyfikowaną gospodarkę, może stać się liderem reindustrializacji i skracania łańcuchów dostaw w UE.

Narracja, że obecność w G20 to duże pieniądze „na wszystko”, wprowadza w błąd – uważa rektor SGH. By utrzymać silną pozycję i uniknąć populizmu, Polska powinna kontynuować inwestycje, także w wiedzę i usługi.

Rektor UEW wskazał na znaczenie kompromisów przy zachowaniu własnej tożsamości w dialogu z krajami o odmiennych wizjach, tj. Globalnym Południem i BRICS.

W obliczu silnej presji konkurencyjnej ze strony USA i Azji europejska gospodarka pilnie poszukuje nowych motorów zrównoważonego wzrostu. Priorytety agendy G20, obejmujące transformację cyfrową oraz energetyczną, mogą stać się katalizatorem modernizacji pod warunkiem deregulacji i stymulowania przedsiębiorczości. 

Budowanie trwałej przewagi konkurencyjnej nie powiedzie się bez strategicznego wsparcia edukacji, badań oraz kapitału ludzkiego. Mówił o tym m.in. rektor UEK. Sprawa ta jest ważna również dla jego rektorów z Wrocławia i Warszawy.

Polskie uczelnie ekonomiczne odgrywają kluczową rolę nie tylko w kształceniu nowoczesnych kadr, ale także jako niezależne zaplecze analityczne dla państwa i biznesu – podkreślali rektorzy uczelni zrzeszonych w KRUE. Był to motyw przewodni dyskusji kuluarowych towarzyszących tegorocznej debacie.

Miłosz Panaszek, Centrum Współpracy z Biznesem
Zofia Panek, studentka SGH

FOT. Piotr Potapowicz, SGH