Nowe studia w SGH – bilet do kariery w transporcie/ Trzy złote rady (część 3)

zdjęcie pokazujące biznesmenów z bagażami na lotnisku

Zapraszamy do trzeciej odsłony rozmów z absolwentami SGH, budującymi przyszłość polskiego transportu – Ewą Jurczyk z PLL LOT, Przemysławem Zalewskim z programu Port Polska i prof. Michałem Wolańskim z SGH. W ostatniej rundzie omawiamy nowy kierunek studiów magisterskich SGH – Systemy transportowe i prosimy o złote rady na przyszłość.

Paulina Kozłowska, asystent w Instytucie Infrastruktury, Transportu i Mobilności: Kierunek Systemy transportowe jest inny niż wszystkie. Łączenie teorii z praktyką to w SGH standard, ale tu dzięki formule dualnej mamy jeszcze większe wsparcie biznesu w postaci wykładowców zewnętrznych, wizyt studyjnych, warsztatów i projektu na IV semestrze. Czujecie lekkie ukłucie zazdrości? Jak patrzycie na program studiów?

Przemysław Zalewski: Gdybym miał taki program wcześniej, byłoby mi dużo łatwiej na drodze zawodowej – wybieranie przedmiotów z bogatej oferty SGH byłoby tylko elementem budowy szczegółowej specjalizacji, a solidną bazę kompetencji miałbym „podaną na talerzu”. Zresztą część moich koleżanek i kolegów pyta już o wersję zaoczną.

Ewa Jurczyk: Podpisuję się pod tym. Studia dualne na tym kierunku to strzał w dziesiątkę. Transport potrzebuje ludzi, którzy rozumieją ten biznes. A jednocześnie kompetencje zdobyte w transporcie pozwalają później dobrze odnaleźć się także w innych branżach. Po otwarciu nowego lotniska w ramach programu Port Polska będziemy rosnąć szybciej i potrzebujemy nowych źródeł kadr.

Michał Wolański: Sam wciąż dużo bym się na takich studiach nauczył, chociaż koordynowałem ich przygotowanie. Wspiera mnie zespół, w którym pracują znakomici eksperci. Przedmiot Zarządzanie w transporcie przygotowali praktycy zarządzania, z wykorzystaniem metod nauczania znanych ze studiów MBA. Autor przedmiotu Transport lotniczy wzorował się na lotniczym MBA we Francji, gdzie sam wykłada. Prawnicy z Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie SGH i spółki Centralny Port Komunikacyjny przygotowują przedmiot o podstawach prawnych inwestycji infrastrukturalnych, czyli o czymś, czego wielu z nas uczyło się dopiero „w biegu”. „Wisienką na torcie” będzie Historia megainwestycji infrastrukturalnych, bo studia powinny dawać także erudycję, ale tu również będzie ona bardzo praktyczna – nasi historycy są pod tym względem bezkonkurencyjni.

Częścią programu będą zajęcia współprowadzone przez ekspertów z instytucji partnerskich, wizyty studyjne i warsztaty w firmach. Studenci zrealizują także semestralny projekt grupowy we współpracy z wybranym przedsiębiorstwem. Głównym partnerem jest spółka realizująca program inwestycyjny Port Polska, zwieramy też kolejne umowy partnerskie.

Będziemy mieli lepsze lotnisko, lepsze linie kolejowe – kadry muszą być więc adekwatne. Odpowiadając Przemkowi, być może kiedyś zrobimy też wersję zaoczną, ale umowa z Portem Polska obejmuje tylko wsparcie od poniedziałku do piątku.

Wasze trzy złote rady dla studentów, którzy rozważają studia w SGH i nowy kierunek Systemy transportowe?

Przemysław Zalewski: Po pierwsze, warto jak najwcześniej szukać kontaktu z branżą – przez koła naukowe, praktyki, wydarzenia i rozmowy z ludźmi, którzy już w niej pracują. Po drugie, nie trzeba wybierać między techniką a zarządzaniem. Najciekawsze projekty wymagają jednego i drugiego. Po trzecie, transport to świetne miejsce dla osób, które lubią widzieć konkretne efekty swojej pracy.

Ewa Jurczyk: Dodałabym, żeby nie bać się analityki, przedmiotów ilościowych i Data Science. W lotnictwie decyzje biznesowe bardzo często zaczynają się od danych, modeli i dobrej interpretacji popytu. Warto też rozwijać angielski i kompetencje komunikacyjne, bo to branża międzynarodowa. A przede wszystkim trzeba być ciekawym świata, bo transport naprawdę go otwiera.

Michał Wolański: Wasza pasja, rosnący sektor i unikalne wykształcenie to idealny przepis nie tylko na ciekawe studia, lecz także na udane życie zawodowe.

Studia magisterskie Systemy transportowe (profil praktyczny)