W SGH zainaugurowano Rok Profesor Janiny Jóźwiak – Patronki Roku 2026

portret kobiety w todze rektorskiej, z tyłu popiersie

14 stycznia 2026 r. w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie zainaugurowano Rok Prof. Janiny Jóźwiak. Popiersie autorstwa prof. ASP Piotra Siwczuka odsłonił rektor SGH Piotr Wachowiak i siostra zmarłej w 2016 r. Janiny Jóźwiak – Anna Jóźwiak-Rybicka.

Uroczystość ta zapowiada całoroczne pochylanie się nad myślą, dorobkiem i spuścizną prof. Janiny Jóźwiak, co jest ideą patronatu roku w SGH. Rok obchodów Janiny Jóźwiak łączy się z obchodami 120-lecia SGH. Ta koincydencja nie jest przypadkowa i cieszymy się, że jedyna w historii SGH rektor kobieta w tym roku jubileuszowym będzie przez nas szczególnie honorowana.

„Jest to ważny dla mnie dzień, ponieważ profesor Janina Jóźwiak jest pierwszą patronką roku w SGH, z którą się znałem, a nawet przyjaźniłem. Dlatego jest to dla mnie uroczysta i wzruszająca chwila” – powiedział na ceremonii w Auli Spadochronowej Piotr Wachowiak.
Rektor powitał wszystkich przybyłych na uroczystość, w tym najbliższą rodzinę – siostrę Annę Jóźwiak-Rybicką, siostrzeńca Jakuba Rybickiego i wnuczkę Igę Rybicką, dyrektora Szkoły Podstawowej im. Janiny Jóźwiak w Cieślach Macieja Łukasiewicza z delegacją, współpracowników pani rektor oraz kolegów i koleżanki z Instytutu Statystyki i Demografii, którego w latach 1999–2016 była dyrektorem, a także obecne władze kanclersko-rektorskie, wykładowców, studentów, doktorantów i pracowników administracyjnych.

FOT. Piotr Potapowicz, SGHFOT. Piotr Potapowicz, SGH

„Pani rektor Janina Jóźwiak była znakomitą osobą. Otwarta, zaangażowana, żyjąca naszą uczelnią, spełniająca wszystkie wartości, które reprezentujemy. Osoba prawa, z szacunkiem podchodząca do drugiego człowieka – mówił rektor. „Tego, czego mi najbardziej brakuje, to spotkań z panią rektor (…). Pani profesor zawsze z życzliwością podchodziła do drugiego człowieka” – dodał, przypominając, że prof. Jóźwiak wspierała SGH „w zasadzie do końca życia”.

„Reformatorka naszej uczelni (…), wybitna statystyk (…). Osoba, która odegrała bardzo dużą rolę w Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP). Do dzisiaj byli rektorzy wspominają panią rektor jako osobę konkretną, otwartą, dynamiczną, chętną do współpracy. Pani rektor pełniła wiele prestiżowych funkcji w kraju i na świecie, co pokazuje, jak bardzo była znana, otwarta, obdarzana szacunkiem” – wymienił rektor.

plakat prof. Janiny Jóźwiak

 

Jakub Rybicki:
„Czuję wielkie wyróżnienie w tym szczególnym dniu, że w imieniu rodziny i swoim mogę podziękować za pielęgnowanie pamięci o Janinie, która była moją ciocią i do której zawsze mówiłem po imieniu. Nina była znana nie tylko w gremiach akademickich – była inicjatorką i uczestniczką wielu projektów naukowych – ale dla nas, dla rodziny była po prostu Ninką – ciepłą, serdeczną, wyrozumiałą, cierpliwą i bardzo skromną. Córką, siostrą, ciocią i przyjaciółką. Inspirowała nas swoją mądrością, swoją postawą i swoim człowieczeństwem, którego w dzisiejszych czasach szczególnie potrzebujemy. Jestem, jesteśmy niezmiernie Państwu wdzięczni, władzom uczelni, przyjaciołom Niny. Upamiętniają Państwo jej osobę, jej dorobek naukowy. Wierzę głęboko, że Nina jest i będzie inspiracją dla pokolenia wielu młodych kobiet, które w nauce upatrują swoją przyszłość. Mam nadzieję, że to popiersie będzie symbolem mądrości, wytrwałości, ciężkiej pracy, człowieczeństwa, że będzie triumfem nauki i światła nad ciemnością”.

FOT. Piotr Potapowicz, SGH

 

Prof. dr hab. Elżbieta Adamowicz:
„Poznałam się z Ninką 55 lat temu na Międzywydziałowym Studium Doktoranckim w SGPiS. Pochodziłyśmy z różnych środowisk: Nina, ekonometryczka (…), zgłębiała tajemnice łańcuchów Markowa, ja byłam związana z Wydziałem Handlu Wewnętrznego z Katedrą Ekonomii, która miała korzenie wakarowskie. Ale zaprzyjaźniłyśmy się. Nasza przyjaźń zaczęła się od licznych rozmów. Poznałam wtedy Ninę jako osobę dialogu, która chętnie podejmowała rozmowę na każdy temat, ale szczególnie interesowały ją sprawy uczelni, ale także sprawy kraju. I tym dyskusjom poświęcałyśmy wiele czasu w zamierzchłej epoce gospodarki centralnie-planowanej. Wydawało się, że przez wiele lat będziemy tak naprawdę biernymi obserwatorkami tego, co się dzieje w kraju, ale szczęśliwie los był inny. 

Dzięki zmianom politycznym, transformacji zarówno gospodarki, jak i systemu politycznego kraju okazało się, że możemy znaleźć dla siebie aktywne miejsce, że możemy coś zrobić dla uczelni, dla kraju. I wtedy poznałam inne oblicze, oblicze charyzmatycznego przywódcy, który potrafił gromadzić wokół siebie innych ludzi, ale nie tyko, (przywódcę, który) potrafił także nakłonić ich do pracy dla dobra uczelni, ale także dla dobra ojczyzny, zawsze w poczuciu – tak jak mówił pan rektor – podstawowych wartości i zawsze dając przykład własnej, rzetelnej pracy. To skłaniało innych, żeby tę siłę i pracę dzielić z nią i posuwać sprawy do przodu. 

Wybrana przez dwie kadencje w demokratycznych wyborach miała wielki przywilej i okazję włożyć ogromny wkład w rozwój naszej Alma Mater. Myślę, że osiągnięcia, które dzięki niej Szkoła miała w tym okresie, powodują, że możemy w pełni określić ją jako rektora przełomu, który przeprowadził uczelnię z czasów Szkoły Głównej Planowania i Statystyki do Szkoły Głównej Handlowej i przechwycenia tych wartości, które uczelni świeciły od początku jej istnienia. 

Ale też chciałam powiedzieć, że w jej pracy, oprócz umiejętności wydobywania z ludzi najlepszych wartości i wysiłku, zawsze te jej wysiłki cechował patriotyzm. Ona nie krzyczała „Jestem patriotką, jestem patriotką!”. Patriotyzm rozumiała jako rzetelne wykonywanie swoich obowiązków jako nauczyciel akademicki, wychowawca młodzieży, osoba kierująca tą uczelnią robiła wszystko, żeby ta uczelnia jak najlepiej służyła swojemu krajowi i to dzięki temu uczelnia mogła w czasie, kiedy gospodarka bardzo potrzebowała wykwalifikowanych kadr, tych kadr jej dostarczyć. O tej postawie wydaje mi się, najlepiej świadczy tablica nad wejściem do budynku A, tablica, która w czasie powstania warszawskiego została zniszczona wraz z budynkiem, a która została przywrócona z okazji jubileuszu 90-lecia uczelni. Napis na tablicy brzmi: „Młodzieży, ku potędze Rzeczypospolitej”. Tak pracowała Janina Jóźwiak i z całej siły robiła wszystko, żeby nasza gospodarka, ale i nasza Alma Mater rosła w siłę”.

FOT

 

Prorektorka ds. nauki i dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prof. SGH:
„Zaczynałam studia, gdy prof. Janina Jóźwiak była wybierana na rektora tak, że miałam tę przyjemność doświadczenia jej ciepła jako studentka, uczestnicząca w jej wykładach, ale także aspirująca do kolejnych stopni akademickich. To było niesamowite doświadczenie już wtedy.

Pani profesor działała nie tylko na rzecz uczelni, ale także na rzecz nauki w Polsce i za granicą. Współtworzyła Fundację Nauki Polskiej. Współpracowała z Narodowym Centrum Nauki, tworząc jego zręby jako miejsca, które wspiera rozwój polskich naukowców i naukowczyń. Bardzo mocno przyczyniła się do rozwoju demografii w Europie. Współtworzyła European Association of Population Studies. Jej zasługą było także powołanie Europejskiej Szkoły Młodych Demografów (European Doctoral School of Demography), którą gościliśmy jeszcze za życia pani profesor i ponownie będziemy gościć w SGH w tym roku.

Pani profesor współtworzyła także Population Europe – to jest środowisko, które promuje informacje o demografii w Europie, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. 

Cały czas odkrywamy różne twarze pani profesor. Jest to niesamowita droga. Na przykład wśród tych działań propaństwowych pani profesor wymyśliła sposób, żeby sprawdzić, jak faktycznie wygląda frekwencja wyborcza. W czasach, gdy o tej frekwencji mówiono niekoniecznie prawdziwie. (…) Bardzo dziękujemy panu profesorowi (Piotrowi Siwczukowi), że te twarze udało się panu na tym popiersiu odtworzyć w sposób, który bardzo mocno pamiętamy”. 

FOT

Dar mądrości i wyboru dobrych celów – rok 2026 „Rokiem profesor Janiny Jóźwiak” | Gazeta SGH

Wszystkie zdjęcia FOT. Piotr Potapowicz, SGH