Jeszcze nie wojna, ale też nie pokój? UE na drodze do budowy Europejskiej Unii Obronnej – część 2

grafika chmur z deszczem i parasolem

Po 80 latach względnego pokoju po wojnie totalnej nastał czas naruszenia porządku globalnego. Jedno ze światowych mocarstw – Rosja – brutalnie atakując w 2022 r. sąsiednią Ukrainę, z całą mocą ujawniło od lat nieskrywane imperialne zapędy, dążąc do odtworzenia wpływów terytorialnych i politycznych. Ta napaść zmieniła w stosunkach międzynarodowych wszystko. Nie tylko w Ukrainie, ale także w Europie i na świecie, w relacjach transatlantyckich. Czy Europa może się obronić bez tarczy i miecza? Oto druga część tekstu o tym, jak na świecie jeszcze nie ma wojny, ale nie ma też pokoju.

Do tej pory nigdy nie było europejskiej białej księgi w sprawie obronności. Taki zbiór fundamentalnych celów i planów polityki zbrojeniowej nie leżał w kompetencjach Komisji Europejskiej; była to sprawa ministrów obrony państw członkowskich. Ale przed rokiem Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów (419 do 204) przyjął Rezolucję PE z dnia 12 marca 2025 r. w sprawie białej księgi w sprawie przyszłości europejskiej obrony. W rezolucji dotyczącej wzmocnienia unijnej obronności podkreślono konieczność zwiększenia nakładów na przemysł zbrojeniowy i rozwój strategicznych mechanizmów obronnych. W dokumencie wskazano, że „Rosja – wspierana przez swoich sojuszników: Białoruś, Chiny, Koreę Północną i Iran – jest obecnie najważniejszym, bezpośrednim i pośrednim zagrożeniem dla UE”, która stoi w obliczu najpoważniejszego zagrożenia militarnego dla swojej integralności terytorialnej od zakończenia zimnej wojny.

To był bardzo ważny pierwszy krok w kierunku budowy aktywnej polityki bezpieczeństwa i obrony, jeśli chodzi o wspólnotę europejską, i w tym kontekście bardzo istotne będzie to, aby ożywić europejski przemysł zbrojeniowy. Dzisiaj bowiem większość zakupów broni i amunicji to zakupy zewnętrzne, amerykańskie albo azjatyckie, a w niektórych państwach ta proporcja jest nawet większa. Trzeba oczywiście bazować na swoim narodowym przemyśle zbrojeniowym, ale w tym celu UE powinna się lepiej zorganizować.

STRATEGIA OBRONY UNII EUROPEJSKIEJ W SZCZEGÓŁACH

W ramach nowej strategii obronnej Unii Europejskiej dodatkowym priorytetem jest zwiększenie nakładów na produkcję zbrojeniową w obszarze traktatowym UE. Obecnie ok. 65% zakupów broni i amunicji w krajach członkowskich pochodzi spoza Europy, w tym w dużej mierze z USA. Dlatego rezolucja PE postuluje przeznaczenie dodatkowych środków na rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego oraz wdrożenie systemów wspólnego zakupu broni, co ma na celu zmniejszenie zależności od zewnętrznych dostawców. Takie rozwiązania zostały także przewidziane w planie działań przedstawionym przez KE.

Parlament Europejski przyjął stanowisko dotyczące finansowania projektów przemysłu zbrojeniowego z nowego programu unijnego – Europejskiego Programu Przemysłu Obronnego (EDIP – European Defence Industry Programme), który obowiązuje w latach 2025–2027 – o wartości szacowanej na 1,5 mld euro. Propozycje zawarte w programie zakładają m.in. ograniczenia w dostępie do unijnych środków dla producentów, których wyroby nie spełniają warunku 70% komponentów pochodzących z UE. W obecnym kształcie program nie jest najkorzystniejszy dla Polski, której przemysł mocno powiązany jest z produktami z USA i Korei Południowej. Preferuje on przede wszystkim przemysł zbrojeniowy z Francji i Niemiec. Z racji mechanizmu, z którego wynika, że najwięcej mandatów przysługuje najbardziej ludnym państwom członkowskim UE, czyli Niemcom i Francji, posiadają one naturalną przewagę w głosowaniach.

BIAŁA KSIĘGA I PLAN REARM EUROPE/READINESS 2030

19 marca 2025 r. wiceprzewodnicząca KE i wysoka przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas zaprezentowała Białą księgę w sprawie obronności europejskiej – Gotowość 2030 (Joint White Paper for European Defence – Readiness 2030), poprzedzoną planem ReArm Europe/Readiness 2030 dotyczącym dozbrojenia UE. KE przedstawiła również w ramach tego planu ambitne środki w dziedzinie obronności, zapewniające państwom członkowskim dźwignie finansowe w celu pobudzenia szybkiego wzrostu inwestycji w zdolności obronne Europy.

W białej księdze zaproponowano rozwiązania mające na celu wzmocnienie przemysłu obronnego poprzez wypełnienie istotnych luk i zapewnienie długoterminowej gotowości. Sugeruje ona również, w jaki sposób państwa członkowskie mogą inwestować znaczne środki w obronę, kupować niezbędny sprzęt i wspierać rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego. Podczas gdy plan ReArm Europe/Readiness 2030 wzmacnia ogólnoeuropejskie zdolności obronne za pomocą nowych środków finansowych, to biała księga określa nowe podejście do obronności i potrzeby inwestycyjne. KE przyjęła również komunikat w sprawie uwzględnienia zwiększonych wydatków na obronę w ramach paktu stabilności i wzrostu.

Zgodnie z wcześniejszą inicjatywą przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen plan ReArm Europe/Readiness 2030 umożliwia wydatkowanie środków o wartości ponad 800 mld euro w oparciu o następujące filary: uwolnienie finansowania publicznego na obronność na szczeblu krajowym oraz zachęcanie państw członkowskich do uruchomienia krajowej klauzuli wyjścia przewidzianej w pakcie stabilności i wzrostu, która zapewni im dodatkową przestrzeń w budżecie na zwiększenie wydatków na obronność w zgodzie z unijnymi regułami fiskalnymi. Dodatkowo zapewniona musi być stabilność finansów publicznych, dlatego odstępstwo będzie ograniczać się do wzrostu wyłącznie wydatków na obronność, na podstawie kategorii statystycznej „obrona narodowa” w klasyfikacji funkcji sektora instytucji rządowych i samorządowych (COFOG – Classification of the Function of Government). W końcu powołanie nowego Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE – Security Action for Europe) zapewni odpowiednią realizację programu [Rozporządzenie Rady (UE) 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (instrument SAFE) poprzez wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego].

W kontekście bieżących wyjątkowych okoliczności KE pozyska do 150 mld euro na rynkach kapitałowych, korzystając ze swojego dobrze ugruntowanego jednolitego podejścia do finansowania, aby pomóc państwom członkowskim UE szybko i znacząco zwiększyć inwestycje w zdolności obronne Europy. Środki te zostaną wypłacone zainteresowanym państwom członkowskim na żądanie, na podstawie ich planów krajowych. Będą one wypłacane w formie konkurencyjnych i atrakcyjnych pożyczek o długim terminie zapadalności, które będą spłacane przez państwa członkowskie. Pożyczki zostaną zabezpieczone marginesem elastyczności w budżecie UE. Instrument SAFE umożliwi państwom członkowskim natychmiastowe i szybkie zwiększenie inwestycji w obronność przez wspólne zamówienia kierowane do europejskiego przemysłu obronnego, koncentrujące się na priorytetowych zdolnościach. Przyczyni się to do zapewnienia interoperacyjności, przewidywalności i zmniejszenia kosztów silnej europejskiej bazy przemysłowej sektora obronnego.

INSTRUMENT SAFE

Ukraina i państwa EFTA/EOG (Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu/Europejski Obszar Gospodarczy) będą mogły przystępować do wspólnych zamówień i możliwy będzie zakup od przemysłu działającego w tych krajach oraz udział w zagregowanym zapotrzebowaniu również (udział) krajów przystępujących, krajów kandydujących, potencjalnych krajów kandydujących oraz krajów, które podpisały z UE partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Kraje te mogą również negocjować konkretne, wzajemnie korzystne umowy dotyczące udziału ich przemysłu obronnego w takich zamówieniach. Polska jest największym beneficjentem pomocy (ok. 43,7 mld euro), ale implementacja instrumentu SAFE stała się przedmiotem wewnętrznego sporu politycznego. Projekt rządowy ustawy z gwarancją Skarbu Państwa został uchwalony przez Sejm i Senat 12 marca 2026 r., jednak prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, powołując się na ryzyko wielodekadowego zadłużenia, mechanizm warunkowości oraz obawy o suwerenność decyzji obronnych. Rząd zapowiedział uruchomienie środków SAFE w trybie alternatywnym, tzn. w oparciu o mechanizmy prawne i uchwałę Rady Ministrów, przy czym prezydent po rozmowie z prezesem NBP złożył w Sejmie projekt ustawy, która ma zapewnić na zbrojenie 200 mld zł, nazywany „SAFE 0%”. Tymczasem PSL złożyło własny projekt, będący poprawioną wersją prezydenckiego.

Plan ReArm Europe/Readiness 2030 zakłada również udział grupy Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), która ma rozszerzyć zakres swoich pożyczek na projekty w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa, przy jednoczesnym zachowaniu zdolności finansowania. Nie tylko pozwoli to odblokować znaczne środki finansowe, ale będzie również pozytywnym sygnałem dla rynków.

Same inwestycje publiczne jednak nie wystarczą, aby zaspokoić potrzeby inwestycyjne różnych rodzajów przedsiębiorstw przemysłu obronnego – od startupów po firmy o dobrze ugruntowanej pozycji. Dzięki przyjętej przez KE strategii na rzecz unii oszczędności i inwestycji łatwiej będzie przekierować oszczędności prywatne na bardziej wydajne rynki kapitałowe, a osobom, które chcą inwestować w obronność, łatwiej będzie lokować inwestycje w krytycznych sektorach, takich jak obronność.

Wyżej wymienione rozporządzenie SAFE jest tutaj kluczowe. Jest to nowy instrument finansowy, który pomoże krajom inwestować w priorytetowe obszary obronności, takie jak obrona przeciwrakietowa, drony i bezpieczeństwo cybernetyczne. Środki zostaną zgromadzone na rynkach kapitałowych i wypłacone zainteresowanym państwom członkowskim na żądanie, w oparciu o plany krajowe. SAFE ma zachęcić państwa członkowskie do lepszego wydatkowania środków, wspólnie i na szczeblu europejskim.

KE zwróciła się do państw członkowskich o uruchomienie krajowej klauzuli korekcyjnej w ramach paktu stabilności i wzrostu, która zapewni im dodatkową przestrzeń budżetową na zwiększenie wydatków na obronę, w ramach unijnych reguł fiskalnych (w ramach paktu stabilności i wzrostu). Według politycznych wytycznych przewodniczącej KE zapowiedziano nowe podejście do wzmocnienia unijnego przemysłu obronnego.

Dokument stanowi uzupełnienie najważniejszych sprawozdań, w tym raport byłego prezydenta Finlandii Sauliego Niinistö w sprawie wzmacniania gotowości cywilnej i wojskowej UE. Państwa członkowskie UE powinny kierować się trzema kierunkami działań na drodze do osiągnięcia gotowości do 2030 r.:

  • pilne zlikwidowanie krytycznych luk w zdolnościach i wsparcie unijnego przemysłu obronnego, w tym poprzez uproszczenie prawodawstwa i zmniejszenie obciążeń administracyjnych, aby był w stanie produkować w wymaganym tempie i na żądaną skalę – zapewni to również większe wsparcie dla Ukrainy;
  • przygotowanie obrony jutra poprzez stworzenie prawdziwego ogólnounijnego rynku obronności i przyspieszenie transformacji obronności dzięki przełomowym innowacjom;
  • zapewnienie do 2030 r. gotowości na najgorsze ekstremalne sytuacje wojskowe, w tym poprzez gromadzenie zapasów, ułatwianie szybkiego przemieszczania wojsk i aktywów w całej Unii oraz współpracę.

UE uzupełnia i zwielokrotnia indywidualne wysiłki państw członkowskich. Niezależnie od formatu wybranego przez państwa członkowskie podejmowanie wspólnych projektów poprawi koordynację, generując w ten sposób korzyści skali i skracając terminy realizacji. To z kolei zwiększy zdolności produkcyjne europejskiego przemysłu obronnego.

WKŁAD UNII EUROPEJSKIEJ DO OBRONNOŚCI EUROPY

Sama Unia Europejska wnosi wartość dodaną do obronności Europy poprzez:

  • ułatwianie europejskiemu przemysłowi obronnemu ściślejszej współpracy i efektywnej skali w zakresie opracowywania, produkcji i wprowadzania do obrotu systemów uzbrojenia;
  • umożliwianie efektywności, wymienności i interoperacyjności, obniżanie kosztów poprzez unikanie konkurencyjnych zakupów i zwiększanie siły nabywczej państw członkowskich, przy jednoczesnym pomaganiu w generowaniu stabilności i przewidywalności przy wieloletnim popycie przemysłowym;
  • wspieranie infrastruktury podwójnego zastosowania w zakresie mobilności oraz komunikacji kosmicznej, nawigacji i obserwacji;
  • umożliwianie tworzenia partnerstw.

Ważną kwestią pozostaje wypełnianie luk. 6 marca 2025 r. Rada Europejska ds. Obrony Unii Europejskiej umożliwiła państwom członkowskim UE określenie listy krytycznych obszarów zdolności obronnych, w których należy podjąć działania w UE. Tych siedem obszarów obejmuje:

  • obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową: zintegrowana tarcza przeciwko wszelkim zagrożeniom powietrznym (rakiety, samoloty, bezzałogowe statki powietrzne) z integracją NATO (C2);
  • systemy artyleryjskie: zaawansowane systemy ogniowe z nowoczesną artylerią i precyzyjnymi pociskami dalekiego zasięgu;
  • amunicję i pociski rakietowe: zapasy strategiczne o wystarczającym potencjale przemysłowym do terminowego uzupełniania;
  • drony i systemy antydronowe: kompleksowa flota bezzałogowa (powietrzna, naziemna, nawodna, podwodna) z możliwościami autonomicznymi;
  • mobilność wojskową: ogólnounijna sieć transportowa umożliwiająca szybkie przemieszczanie wojsk i sprzętu;
  • sztuczną inteligencję, wojnę kwantową, cybernetyczną i elektroniczną: zaawansowane systemy kontroli widma elektromagnetycznego i operacji cybernetycznych;
  • strategiczne środki wspomagające i ochronę, w tym strategiczny transport powietrzny, tankowanie w powietrzu, świadomość morska, zdolności bojowe i bezpieczeństwo granic.

Aby wypełnić te krytyczne luki w zdolnościach, KE będzie wspierać realizację projektów opartych na współpracy, ponieważ umożliwi to efektywność kosztową, korzyści skali, interoperacyjność i krótszy czas realizacji.

Następny krok to szybkie usprawnienie wspólnych zamówień publicznych w dziedzinie obronności, aby osiągnąć cel 40% określony w strategii europejskiego przemysłu obronnego (EDIS – European Defence Industrial Strategy) za pomocą instrumentu SAFE, a także mobilność wojskowa i infrastruktura wojskowa. Mobilność wojskowa ma tutaj kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa europejskiego i wspierania Ukrainy, zapewniając szybkie przemieszczanie wojsk i sprzętu w całej UE w czasie kryzysów. Pomimo postępu wyzwania biurokratyczne i niespójne procedury, takie jak cła, zakłócają sprawny transport wojskowy.

Odnośnie do mobilności wojskowej UE musi uprościć przepisy i nadać priorytet wojskowemu dostępowi do sieci transportowych, zainwestować pilnie w cztery kluczowe korytarze, aby zapewnić sprawne przemieszczanie wojsk, a także zwiększyć dostępność aktywów transportowych podwójnego zastosowania poprzez wspólne zamówienia i współpracę branżową. Ponadto KE dąży do przeglądu i uproszczenia obowiązujących przepisów, modernizacji niezbędnej infrastruktury podwójnego zastosowania oraz do usunięcia przeszkód utrudniających transport wojskowy. W obszarze zapasy strategiczne i pule gotowości umożliwi wspieranie transgranicznych partnerstw przemysłowych, koordynacji rezerw produktów obronnych, komponentów i surowców oraz wspieranie pozyskiwania rezerw strategicznych, tworzenia rezerw strategicznych i rezerw gotowości przemysłu obronnego produktów wyprodukowanych w UE.

FUNDAMENT, CZYLI WSPARCIE DLA UKRAINY

Fundamentalnym postanowieniem jest kontynuacja wsparcia dla Ukrainy. Odbudowa europejskiej obronności zaczyna się od udzielenia Ukrainie wsparcia wojskowego, aby mogła się bronić. Dlatego najpilniejszym priorytetem jest zwiększenie i utrzymanie wsparcia dla Kijowa poprzez trzy główne kierunki działania mające na celu: zwiększenie wsparcia wojskowego dla Ukrainy i innych form pomocy, zgodnie ze zobowiązaniami UE w zakresie bezpieczeństwa i inicjatywą wysokiego przedstawiciela na rzecz Ukrainy. Obejmuje to zwiększenie dostaw amunicji, obrony powietrznej, dronów i bezpośredniego wsparcia dla ukraińskiego przemysłu obronnego, zapewnienie zwiększonego dostępu do usług kosmicznych, a także zaproponowanie włączenia Ukrainy do inicjatyw UE mających na celu rozwój zdolności obronnych. Chodzi także o zaproszenie Ukrainy do podzielenia się swoimi priorytetami obronnymi i potrzebami operacyjnymi w celu włączenia ich do priorytetów UE w zakresie rozwoju zdolności, ewentualne rozszerzenie porozumienia administracyjnego Europejskiej Agencji Obrony z Ukrainą oraz zachęcanie Kijowa do udziału w inicjatywach UE, w tym w stałej współpracy strukturalnej (PESCO – Permanent Structured Cooperation) i skoordynowanym rocznym przeglądzie w dziedzinie obronności. Chodzi również o włączenie ukraińskiego przemysłu obronnego do europejskiej bazy technologiczno-przemysłowej sektora obronnego, w tym poprzez przyjęcie i wdrożenie Instrumentu na rzecz Ukrainy w ramach europejskiej polityki inwestycyjnej UE oraz zwiększenie skali działalności Biuro UE ds. Innowacji w Dziedzinie Obronności (EUDIO) w Kijowie.

Ponadto UE ustanowi grupę zadaniową UE–Ukraina w celu koordynowania i wzmacniania prac już wykonanych przez istniejące organy (tj. komórkę systemu wymiany informacji sztabu wojskowego UE, grupę kontaktową ds. obrony Ukrainy) oraz będzie promować ściślejszą współpracę przemysłową. Porozumienie w sprawie nowej, ambitnej inicjatywy wsparcia wojskowego dla Ukrainy obejmuje artylerię, obronę powietrzną i szkolenia oraz włączenie ukraińskiego przemysłu obronnego do jednolitego rynku i rozszerzenie korytarzy mobilności wojskowej przy jednoczesnym zbadaniu dostępu do unijnych usług kosmicznych. Domena kosmosu zaczyna odgrywać dominującą rolę w polityce obronnej Europy. W tym obszarze operacje militarne w kosmosie, jak systemy broni kosmicznych, stają się zasadniczym instrumentem rozwiązywania konfliktów zbrojnych.

WZIĘCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA WŁASNE BEZPIECZEŃSTWO

Według szefowej KE „unijna architektura bezpieczeństwa pękła w szwach. Była siłą napędową powstania białej księgi w sprawie obronności Europy. Architektura bezpieczeństwa, na której polegaliśmy, nie może być już traktowana jako coś oczywistego. Epoka wpływów i rywalizacji o władzę znów jest w pełnym rozkwicie (…)”. „W dobie gwałtownych zmian geopolitycznych Unia Europejska intensyfikuje działania na rzecz ochrony swoich obywateli i wzmacniania swoich zdolności obronnych. Gotowość ma kluczowe znaczenie – wzięcie odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo oznacza inwestowanie w solidną obronę, ochronę naszych obywateli i zapewnienie zasobów do działania w razie potrzeby. Biała księga w sprawie obronności europejskiej – Gotowość 2030 przedstawia wizję dozbrajania Europy poprzez: zapewnienie, aby europejski przemysł obronny mógł produkować w wymaganym tempie i na żądaną wielkość, ułatwianie szybkiego rozmieszczania oddziałów wojskowych i zasobów wojskowych w całej UE. Wzrost wydatków na obronę zostanie »dokonany w Europie«, co zapewni zarówno długoterminowe bezpieczeństwo, jak i korzyści gospodarcze dla wszystkich krajów UE. Pomoże to również UE zareagować na pilną potrzebę udzielenia wsparcia Ukrainie w perspektywie krótkoterminowej” – oświadczyła von der Leyen.

Co nam mówi ta wypowiedź? Gotowość i wzięcie odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo mają kluczowe znaczenie. Biała księga przedstawia przede wszystkim wizję dozbrajania Europy poprzez zapewnienie, aby europejski przemysł obronny mógł produkować „w wymaganym tempie i na żądaną wielkość”, oraz ułatwianie szybkiego rozmieszczania oddziałów wojskowych i zasobów wojskowych w całej UE. Wzrost wydatków na obronę zostanie „dokonany w Europie”, co ma zapewnić zarówno długoterminowe bezpieczeństwo, jak i korzyści gospodarcze wszystkim krajom UE. Pomoże to również UE zareagować na pilną potrzebę udzielenia wsparcia Ukrainie w perspektywie krótkoterminowej. W dobie gwałtownych zmian geopolitycznych Unia Europejska zamierza podjąć zdecydowane kroki na rzecz wzmocnienia swojego bezpieczeństwa i uniezależnienia się od dostaw sprzętu wojskowego spoza kontynentu. Komisja Europejska, przedstawiając plan ReArm Europe/Readiness 2030 oraz białą księgę dotyczącą obronności, wskazuje na priorytety procesu dozbrajania kontynentu. UE musi działać samodzielnie, nie mogąc polegać wyłącznie na decyzjach USA i NATO.

UNIA EUROPEJSKA–NATO

Sojusze są bardzo ważne i powinny być silne, trwałe i niezachwiane, ale powinny mieć także narzędzia, które bronią i chronią obywateli Unii Europejskiej. Dlatego takie projekty jak polska Tarcza Wschód są niezwykle ważne i bardzo potrzebne. To największy projekt obronny, odstraszania, który ma bronić i chronić 500 mln obywateli Unii Europejskiej. W ramach Tarczy Wschód Polska będzie mogła skorzystać z około 10 mld zł budżetu krajowego, 1 mld euro z EBI oraz 30 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Program zaplanowany jest na lata 2024–2028 i ma na celu wzmocnienie wschodniej granicy Polski oraz wschodniej flanki NATO. Należy jednak pamiętać, że kwota, którą otrzyma Polska w ramach Tarczy Wschód, to długoterminowa pożyczka, która będzie trwać do 2070 r., a kredyty będą odroczone w spłacie o dziesięć lat.

Choć NATO nadal pozostaje fundamentem bezpieczeństwa Europy, podkreśla się, że UE powinna posiadać własne zdolności obronne. Dlatego też nowa unijna strategia zakłada m.in. rozwój systemów wspólnej obrony powietrznej oraz zwiększenie liczby wspólnych europejskich ćwiczeń wojskowych. Dodatkowo, UE planuje powołanie specjalnego funduszu na rozwój innowacyjnych technologii wojskowych, co ma zwiększyć konkurencyjność europejskiego sektora obronnego. KE przedstawiła również plan wzmocnienia europejskiego przemysłu przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności w zakresie wydatków, a także deregulację w tym zakresie.

Bez wątpienia w obliczu niepewności związanej ze zmianą administracji w Stanach Zjednoczonych Europejczycy muszą myśleć o bezpieczeństwie długofalowym. W ramach struktury NATO oczywiście ta konstrukcja bezpieczeństwa jest jeszcze gwarantowana, ale widać, że w praktyce trzeba mieć również własne przekonanie, że europejski parasol bezpieczeństwa jest wystarczająco skuteczny.

Pośród realnych obaw o „porzucenie” Ukrainy i Europy przez Amerykanów (kwestionowanie roli NATO, grożenie wycofaniem się z sojuszu, wypowiedzi prezydenta USA, m.in. „NATO to papierowy tygrys”) przywódcy UE spotkali się już 6 marca 2025 r. na specjalnym szczycie poświęconym europejskiej obronie. Poparli plan ReArm Europe/Readiness 2030, którego nadrzędnym celem było odblokowanie do 800 mld euro na obronę. Plan ten obejmuje pięć głównych instrumentów:

  • aktywację krajowej klauzuli wyjścia, która umożliwi państwom członkowskim usunięcie wydatków na obronę z procedury nadmiernego deficytu;
  • nowy instrument pożyczkowy o wartości 150 mld euro na wspólne inwestycje w obronę;
  • umożliwienie państwom członkowskim przekierowania funduszy spójności na obronę;
  • wzmocnienie roli EBI;
  • mobilizację prywatnego finansowania dla przemysłu obronnego.

Aby skutecznie sprostać tym wyzwaniom, w białej księdze przedstawiono szereg kierunków działania:

  • eliminowanie braków w zdolnościach, ze szczególnym uwzględnieniem zdolności krytycznych określonych przez państwa członkowskie;
  • wspieranie europejskiego przemysłu obronnego przez agregację zapotrzebowania i upowszechnienie zamówień realizowanych w ramach współpracy;
  • wspieranie Ukrainy przez zwiększenie pomocy wojskowej i pogłębienie integracji europejskiego i ukraińskiego przemysłu obronnego;
  • pogłębienie unijnego rynku obronnego, również przez uproszczenie przepisów;
  • przyspieszenie transformacji obronności przez takie innowacje radykalne, jak sztuczna inteligencja i technologia kwantowa;
  • zwiększenie europejskiej gotowości na najgorsze scenariusze przez poprawę mobilności wojskowej (utworzenie tzw. wojskowej strefy Schengen – usunięcie barier biurokratycznych i strukturalnych umożliwi szybkie przemieszczanie wojsk, sprzętu między państwami UE w ciągu 24 godzin);
  • modernizacja infrastruktury (mosty, drogi, koleje typu podwójnego zastosowania);
  • gromadzenie zapasów oraz wzmocnienie granic zewnętrznych, w szczególności granicy lądowej z Rosją i Białorusią;
  • wzmocnienie partnerstw z krajami o podobnych poglądach na całym świecie.

W białej księdze określono kilka strategicznych kierunków działania mających na celu wsparcie europejskiego przemysłu obronnego, w szczególności zagregowany popyt na zwiększenie zdolności produkcyjnych przemysłu obronnego, wspieranie bardziej systematycznego agregowania popytu państw członkowskich, wzmocnienie dialogu z przemysłem, zmniejszenie zależności i zapewnienie bezpieczeństwa dostaw, współpraca z Obserwatorium Technologii Krytycznych w Brukseli w celu identyfikacji materiałów i opracowania planów działania oraz dywersyfikacja źródeł dostaw przy jednoczesnym rozwijaniu europejskich alternatyw. Kwestią zasadniczą pozostaje budowa prawdziwego ogólnounijnego rynku obronności, uproszczenie i harmonizacja przepisów, stworzenie jednego z największych globalnych rynków obronnych, aby zwiększyć konkurencyjność, umożliwić współpracę transgraniczną i pozwolić startupom na skalowanie oraz skoncentrowanie się na zamówieniach, transferach, certyfikacji i procedurach wydawania pozwoleń.

W czerwcu 2025 r. KE przedstawiła wniosek w sprawie uproszczenia pakietu zbiorczego w dziedzinie obronności, który ma na celu uproszczenie procedur dotyczących obronności poprzez wdrożenie radykalnych innowacji (Defence Simplification Package), wspieranie zaawansowanych procesów produkcyjnych i integrację ze sztuczną inteligencją. Stworzy też korzystne otoczenie regulacyjne dla inwestycji w technologie obronne.

26 listopada 2025 r. Unia Europejska zatwierdziła europejski technologiczny plan działania w dziedzinie uzbrojenia, który umożliwi agregację umiejętności i talentów do wprowadzania innowacji. Rozwój przemysłu obronnego na dużą skalę będzie wymagał tutaj od przemysłu przyciągnięcia, przeszkolenia, zatrudnienia i przekwalifikowania znacznie większej liczby talentów. Chodzi o zdobywanie wiedzy specjalistycznej w zakresie STEM (ang. science, technology, engineering, mathematics – nauki, technologii, inżynierii, matematyki), systemów autonomicznych, cyberbezpieczeństwa i informatyki. Bruksela uruchomiła 8 lipca 2025 r. krajową klauzulę korekcyjną (ang. national escape clause), 16 października 2025 r. PE i KE porozumiały się w kwestii finansowania EDIP i Instrumentu na rzecz Ukrainy. Do maja 2025 r. dokonano realokacji środków na obronność i bezpieczeństwo za pośrednictwem Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. 4 lutego 2026 r. został poszerzony europejski plan działania w dziedzinie technologii zbrojeniowych na rzecz inwestycji w technologie podwójnego zastosowania, a wcześniej 19 listopada 2025 r. został przedstawiony wspólny komunikat w sprawie mobilności wojskowej wraz z wnioskami ustawodawczymi.

Oczywiście, silna europejska obrona wymaga drastycznego zwiększenia wydatków na te cele. Pieniądze te jednak muszą zostać przekształcone w konkretne zdolności. Skupienie planu na pieniądzach i finansowaniu odzwierciedla konsensus osiągnięty w UE w sprawie niezbędnego pierwszego kroku: silna europejska obrona wymaga zwiększenia wydatków. Te pieniądze muszą zostać przekształcone w konkret strategicznej budowy zdolności operacyjno-militarnych, których UE nie ma. Wprawdzie wspólnie kraje członkowie UE już teraz znacznie przewyższają Rosję w całkowitych wydatkach na obronę. Ale aby móc się naprawdę bronić, państwa europejskie muszą przekształcić swoje (znaczne) zasoby w potężną i zintegrowaną siłę bojową. Muszą również zadać sobie pytanie, czy nadal mogą polegać na amerykańskiej broni i zasobach.

Przez dziesięciolecia, praktycznie od zakończenia II wojny światowej, broń wyprodukowana w USA służyła do umacniania gwarancji bezpieczeństwa oferowanych przez Waszyngton: jej integracja z europejskimi siłami zbrojnymi była postrzegana jako sposób na wzmocnienie interoperacyjności (ścisłych powiązań) i pogłębienie zaangażowania Ameryki w obronę swoich sojuszników. Ostatnio jednak USA pokazały, że mogą w celach przymusu wyłączyć swoje systemy, tym samym poważnie osłabiając zdolność europejskich państw sojuszniczych. Nie jest już niemożliwe wyobrażenie sobie administracji Donalda Trumpa blokującej sprzedaż broni lub dezaktywującej własne systemy uzbrojenia używane przez europejskich sojuszników w ramach wielkiego układu z Władimirem Putinem (również w samolotach F-35). Jest to problem, biorąc pod uwagę zależność Europy od amerykańskiego przemysłu obronnego. Polska jest „gardłowym przypadkiem” naiwności strategicznej. Z jednej strony jest to zależność ekonomiczna: Waszyngton jest największym dostawcą europejskiego importu obronnego (choć faktyczna liczba jest kwestionowana). Z drugiej strony jest to zależność operacyjna europejskich armii, w tym polskiej (kompletna amerykanizacja i koreanizacja dostaw dla polskich sił zbrojnych).

KONTEKST GLOBALNY

Korea robi to we własnym, ale również amerykańskim interesie, odciążając Amerykanów, których zasadniczym celem jest redukcja zagrożeń w obszarze Indo-Pacyfiku, tzn. w mateczniku zasadniczych egzystencjalnych interesów amerykańskiego mocarstwa. Europa i USA przestają być dla siebie strategicznie atrakcyjne. To prowadzi z jednej strony do utworzenia alternatywnych struktur bezpieczeństwa w wymiarze regionalnym i globalnym, gdzie USA będzie przypisana rola zarządzającego w obszarze Indo-Pacyfiku, czyli regionalnej siły w konfrontacji z Chińską Republiką Ludową, która z drugiej strony prowadzi neoimperialną i rewizjonistyczną politykę w stosunku do Tajwanu i m.in. wysp Spratly (roszczenia Filipin i Wietnamu) na Morzu Południowochińskim. Europa staje się tutaj dla USA strategicznym epizodem (Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA z listopada 2025 r./National Security Strategy – NSS). Dla Europy ważniejsze są turbulencje w ideologicznie wrogich Chinach i polityczno-ideologicznie upadającej demokracji w Stanach Zjednoczonych z jej imperialno-rewizjonistyczną polityką w stosunku do Grenlandii (NATO), Wenezueli i Iranu. Wszystkie te operacje USA są bowiem niezgodne z prawem międzynarodowym. Do tej pory Europejczycy skupiali się na zmniejszaniu zależności od Chin i Rosji w swoich łańcuchach dostaw. Teraz być może będą musieli uwzględnić Stany Zjednoczone na swojej liście niegodnych zaufania dostawców i traktować je jako rywala. Nie będzie to jednak łatwe: europejskie armie są budowane z myślą o interoperacyjności z siłami zbrojnymi USA, a krajowe przemysły obronne są głęboko zintegrowane z odpowiednikami po drugiej stronie Atlantyku. 

Po przedstawieniu białej księgi na temat przyszłości europejskiej obrony UE będzie musiała zająć się nową rzeczywistością stosunków transatlantyckich. Chociaż Europa nie może po prostu wyłączyć swoich zależności militarnych od Ameryki, może podjąć kroki w procesach zarządzania ryzykiem. Tutaj rozwój strategicznych czynników wspomagających byłby doskonałym punktem wyjścia. UE powinna zaproponować wykorzystanie nowych instrumentów finansowania w celu opracowania ogólnoeuropejskich czynników wspomagających, które są niezbędne do odstraszania lub skutecznej walki z Rosją bez USA. Niektóre z tych możliwości można osiągnąć stosunkowo szybko: według niedawnego badania ekspertów ds. obronności Europa może osiągnąć samowystarczalność w ciągu pięciu lat w takich obszarach, jak dowodzenie i kontrola pola walki (C2 – Command and Control), ataki dalekiego zasięgu i tłumienie obrony powietrznej wroga (SEAD – Suppression of Enemy Air Defenses). Inne możliwości, takie jak wywiad kosmiczny, będą wymagały więcej czasu. Jednak w obliczu obaw o niezawodność amerykańskiego systemu Starlink warto zainwestować unijne pieniądze również w te długoterminowe projekty. Oprócz wzmocnienia europejskiego odstraszania skupienie się na zastąpieniu czynników wspomagających dostarczonych przez USA przyniosłoby wiele korzyści. Pokazałoby to, że wydatki na poziomie UE mogą uzupełniać wysiłki państw członkowskich.

Unia Europejska stawia też na aktywne uczestnictwo w procesie pokojowym, podkreślając, że przyszłe negocjacje z Rosją muszą uwzględniać zarówno interesy Ukrainy, jak i stabilność regionu (sic!). W związku z tym UE kładzie nacisk na dalsze wsparcie finansowe i militarne dla Kijowa i to bez względu na politykę Stanów Zjednoczonych w stosunku do tego regionu.

Odkąd Rosja rozpoczęła agresję wojskową, UE i jej państwa członkowskie udzieliły Ukrainie wsparcia w wysokości prawie 135 mld euro, w tym 48,7 mld euro na jej siły zbrojne. UE przyjęła również bezprecedensowe sankcje wobec Rosji: najnowszy, 20. pakiet, przyjęty 4 lutego 2026 r., jest wymierzony w kluczowe obszary rosyjskiej gospodarki, w tym bankowość, rosyjską flotę cieni oraz sektor przemysłowy i energetyczny.

PERSPEKTYWY

Niemniej, pomimo tych ewidentnych postępów UE w kwestii wspólnej decyzyjności dotyczącej obrony, aspekt czysto polityczny decyzji Brukseli jest tutaj kluczowy. Chodzi o podejmowanie decyzji w sprawie europejskiej obronności, które powinny być mniej złożone. Utworzenie rady ministrów obrony i przejście od jednomyślności do kwalifikowanej większości dla decyzji UE w tej dziedzinie, z wyjątkiem operacji wojskowych z mandatem wykonawczym, będzie miało fundamentalne znaczenie i wpływ na kwestie budowy obronności europejskiej. Dzisiaj Europa bez wsparcia zbrojnego USA nie ma szans na militarne przeżycie. Niemniej, jeśli bezpieczeństwo Europy ma być niezawodne, pomimo destrukcyjnych, selektywnych i nieprzewidywalnych działań administracji prezydenta Trumpa, musi opierać się na sprawdzonych instrumentach, tzn. wiarygodnym odstraszaniu, zdolnościach obronnych i przywództwie politycznym. Jeżeli te kwestie nie zostaną rozwiązane, to w przyszłości Europa stanie przed ogromnymi wyzwaniami wojskowymi i politycznymi. Rzeczywistość jest dla Europy porażająca. Potrzebne jest natychmiastowe uchwalenie i wdrożenie operacyjne europejskiej doktryny bezpieczeństwa, nad którą Bruksela pracuje i która ma być opublikowana w 2026 r. Nie obejdzie się też bez rozpoczęcia rzetelnej dyskusji na temat utworzenia armii europejskiej jako strategicznej wykładni europejskich interesów w czasie narastających problemów w ramach NATO. Niemniej, nawet gdyby Europejczycy rozpoczęli militarną działalność już dzisiaj, to w najlepszym przypadku byliby w stanie wypełnić luki w ciągu 10 do 15 lat i to tylko w najlepszych warunkach politycznych i finansowych. Jeśli chcą się bronić za pomocą systemów uzbrojenia własnej produkcji, takich jak europejski system walki powietrznej, zajmie to jeszcze wiele czasu. Bez wsparcia USA Europejczycy byliby w dużej mierze ślepi, niemi i głusi. Nawet amerykańska broń jądrowa, która zapewnia odstraszanie nuklearne w Europie, nie może być łatwo zastąpiona. Ani przez Francję, ani przez Wielką Brytanię. Niezależna zdolność Europejczyków do suwerennego działania w sektorze obronnym, bez względu na to, czy jest ona celowo poszukiwana, czy akceptowana siłą ze względu na zmiany transatlantyckie, nie może być osiągnięta w krótkim czasie. Europa powinna odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytania: jak dalece zjednoczona będzie obrona Europy i jak zjednoczona i zintegrowana będzie obrona Europy bez przywództwa USA oraz czy Europa może podjąć się roli regionalnego hegemona i globalnego gracza międzynarodowego w koncercie światowych mocarstw w rodzącym się wielopolowym porządku międzynarodowym? 


prof. Krzysztof Miszczak

PROF. DR HAB. KRZYSZTOF MISZCZAK, kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Międzynarodowego, Instytut Studiów Międzynarodowych, Kolegium Ekonomiczno-Społeczne SGH