Bezpieczeństwo kraju jako cel polityki międzynarodowej – spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą w SGH
Wzmocnienie obecności NATO w Polsce oraz wzmocnienie bezpieczeństwa narodowego – tak Andrzej Duda zdefiniował kluczowe cele swojej prezydentury w latach 2015–2025. W trakcie spotkania zorganizowanego przez SKN Geopolityki i Strategii (GIS) 26 października 2026 r. w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie prezydent Duda podzielił się ze studentami refleksjami na temat sprawowania najwyższego urzędu w państwie i swojej roli w polityce, a także opowiedział, jak jego zdaniem powinno wyglądać budowanie sojuszy międzynarodowych i prowadzenie polityki zagranicznej.
Przed spotkaniem ze studentami rektor i prof. SGH Piotr Wachowiak oraz prorektor ds. dydaktyki i studentów dr hab. Andrzej Zawistowski, prof. SGH, przyjęli Andrzeja Dudę na krótkim oficjalnym spotkaniu.
Na zdjęciu od lewej prorektor Andrzej Zawistowski, prezydent Andrzej Duda, rektor Piotr Wachowiak, FOT. Piotr Potapowicz, SGH
Wydarzenie w auli głównej, które zgromadziło liczne grono studentów, otworzyli prof. Zawistowski i prezes SKN GIS Oskar Pawlik.
Prezydent Duda podsumował obie swoje kadencje, wskazując na szczególną rolę doświadczenia, jakie zdobył w Kancelarii Prezydenta za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Podkreślił, że prezydent Kaczyński, który zginął w 2010 r. w katastrofie Tu-154 w Smoleńsku, był dla niego mentorem, chętnie dzielił się wiedzą z „młodszym pokoleniem”, co – jak wskazał Andrzej Duda – ukształtowało jego późniejsze podejście do zagadnień międzynarodowych. Były prezydent ocenił, że w czasie swego urzędowania zrealizował program i postulaty wyborcze partii, z której się wywodzi. Wymienił wśród nich m.in. obniżenie wieku emerytalnego.
Andrzej Duda przyznał, że polityka międzynarodowa to bezwzględna walka o interesy kraju, przy czym za szczególnie istotne uznał kwestie związane z bezpieczeństwem państwa oraz gospodarką. Z tego względu rozmieszczenie wojsk NATO w Polsce w 2016 r. ocenił jako sukces, który uwolnił Polskę z – jak to ujął – „rosyjskiej strefy wpływów”, potwierdził jej polityczną przynależność do Zachodu i sprawił, że stała się krajem bardziej atrakcyjnym dla zagranicznych inwestorów. Zdaniem prezydenta Dudy to ze Stanami Zjednoczonymi, a nie z państwami Unii Europejskiej, Polska powinna zacieśniać sojusze militarne, gdyż to USA stanowią pewniejszą gwarancję bezpieczeństwa na wypadek konfliktu zbrojnego.
Podczas spotkania poruszono również kwestię koncepcji Trójmorza jako inicjatywy gospodarczo-politycznej wzmacniającej połączenia infrastrukturalne, w której Polska odgrywa kluczową rolę. Rozmawiano także o decyzjach dotyczących wetowania ustaw. Andrzej Duda wskazał, że z największym trudem przychodziło mu stosowanie prezydenckiego weta wobec „źle opracowanych” ustaw autorstwa jego kolegów partyjnych z ówczesnego obozu rządzącego Zjednoczonej Prawicy. Mówił o tym w kontekście weta do ustaw sądowych i ustawy „degradacyjnej” – jak to ujął „niesprawiedliwej kompletnie bezsensownej w swojej konstrukcji”, choć – jak zastrzegł – sama idea była słuszna. W trakcie kadencji Andrzeja Dudy pojawiały się liczne kontrowersje, protesty i społeczne niezadowolenie z tego, jak on sam oceniał zgodność rozwiązań legislacyjnych z Konstytucją RP Prezydent Duda zaznaczył, że na każdą ustawę patrzył nie tylko jak polityk, lecz także jak prawnik. Dodał, że blokował kwestie w jego ocenie „niedopuszczalne”, sprawując urząd w poczuciu bycia strażnikiem najważniejszego aktu prawnego w państwie.
Pozostałe fotografie SKN GIS